Re: Przed internetem....
Przynajmniej jak człowiek wtedy otrzymał listy to miał chociaż co przeczytać, a później zbierał je przewiązane czerwoną kokardką w ukrytym miejscu.
Pamiętam na studiach pracowałam jako...
rozwiń
Przynajmniej jak człowiek wtedy otrzymał listy to miał chociaż co przeczytać, a później zbierał je przewiązane czerwoną kokardką w ukrytym miejscu.
Pamiętam na studiach pracowałam jako hostessa na targach samochodowych, wyjechałam wtedy na 3 miesiące i był to ten czas kiedy otrzymałam najwięcej listów od swojego ukochanego.
Nie jestem aż tak staroświecka ale mam je do dzisiaj, tylko czasu szkoda na ponowne czytanie. A teraz co mamy krótkie wiadomości, buźki, znaczki itp. Dosyć szybko to się wszystko zmieniło.
zobacz wątek