Widok

Przedszkole Akademia Skrzata godne polecenia?

Akademia Skrzata Temat dostępny też na forum:
chciałabym zapisać 2,5 letnia córeczkę być może to tego żłobka ale mam wątpliwości ogólnie co do takich instytucji. Czy tam pracują naprawdę panie z zamiłowaniem do dzieci? chciałabym oddać dziecko pod dobrą a przede wszystkim troskliwą i opiekę. Słyszałam wiele nieciekawych przypadków o metodach przedszkolanek. np. że specjalnie otwierają okna w niektórych pomieszczeniach aby dzieci się poprzeziębiały wtedy one mają mniej dzieci do opieki i takie różne, na niegrzeczne dzieci itd.. obawiam się oddać dziecko w nieznajome ręce ale słyszałam pochlebne opinie o tym przedszkolu, czy ktoś wie coś przydatnego na temat tego przedszkola?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może brak zaufania bierze się stąd, że coraz więcej sytuacji niepokoi rodziców w tym przedszkolu...Super jak ma Pani takie podejście oddaje dziecko niech robią z nim co chcą a ja "PRACUJE"... Kontrola powinna być bo to są Nasze dzieci, które są dla Nas najcenniejsze!
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 6
Nie "robią co chcą a ja pracuje" tylko moja praca jest na tyle odpowiedzialna że nie mam czasu siedzieć na internecie i lustrować panie opiekunki. Ja po prostu nie mam zastrzeżeń co do poświęcenia pań i opieki nad moim dzieckiem i póki co ze spokojem sumienia oddaję córkę codziennie do AS. W zupełności wystarcza mi fakt że mogę w każdej chwili wejść niepostrzeżona mając kod do bramki i panie nigdy nie dały się zaskoczyć moją obecnością pomimo że zdarza mi się przychodzić czasami dużo wcześniej po dziecko nie uprzedzając tego faktu. P.S. Moje dziecko jest dla mnie najcenniejszym SKARBEM
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 15
ok ok zaufanie to jedno, ale w każdym powinien być podgląd on line nie u pani szefowej która może zrobić z tym co chce ;)
Nie chodzi o AS ale o każdą placówkę w której sa nasze dzieci, to także ochrona dla pań/panów którzy są fałszywie oskarżani o znecanie sie nad dzieckiem czy molestowanie.
W szkołach tym bardziej, bo coraz wiecej uczniów robi sobie folwark z lekcji...
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 5
Widzę, że wielu rodziców przeniosło swoje dziecko. My również tak postąpiliśmy. Ta wypowiedź jest dla wszystkich, którzy się wahają. Cieszę się,że moje dziecko chodzi gdzie indziej. Zaczynałam się naprawdę martwić. Dziecko stawało się coraz bardziej lękliwe, budziło się w nocy bardzo często, nie chciało bawić się z innymi. Uciekało też przed dorosłymi. Gdy wchodziłam do żłobka od razu widziałam, że moje dziecko się stresuje. Gdy chciałam zostawiać je w żłobku codziennie płakało, to trwało rok. Powtarzałam sobie, że to normalne, że maluch po prostu nie chce się rozstać z mamą.

Przeniosłam w końcu dziecko do innego żłobka. Od września nastąpiła olbrzymia zmiana. Dziecko jest uśmiechnięte, chętnie biegnie do opiekunek (nawet mi się nie śniło , że tak się otworzy przed obcymi). Jest jeszcze trochę pracy i nigdzie nie jest idealnie, ale nie żałuję przeniesienia. W nowej placówce jest zdecydowanie więcej dzieci niż w AS, ale to nie szkodzi. Widzę, że dba się tam o dzieci i uczą się nowych rzeczy :)

Odradzam AS. Mam wrażenie, że zaniedbuje się tam młodsze dzieci. Te, które nic nie mogą powtórzyć rodzicom.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 6
Witam,
jestem bylą opiekunką z AS. Drodzy rodzice opiszę wam jak to wygląda wszystko od zaplecza.
Piszecie, że ciągle zmieniają się opiekunki, a czy ktoś z was zastanowił się dlaczego ??
Odeszłam bo pracuje się tam bez umowy, na czarno!!!! P.Monika obiecuje zlote góry na rozmowie kwalifikacyjnej, a potem zwodzi człowieka.
Stawka dla opiekunek 6-7zl na godzine PORAŻKA!!!!! O dniu wolnym, czy opiece na dziecko można tam zapomnieć. Choroba nie zwalnia z przyjścia do pracy!!!!! Nie szanuję sie tam pracownika!!!!!
Chyba nikt z Państwa nie chciałby pracować w takich warunkach.
Czytam tak Panstwa opinie odnośnie P. Izy, o jej wypaleniu. Jak może być wypalony opiekun, który oficjalnie mówi, że nie lubi dzieci?
Jak pracowałam to rzadko wchodziła ona do sali, głownie siedziała w biurze, albo grała lub rozmiawiła przez telefon. To pozorantka, która odgrywa rolę wspaniałej i opiekuńczej "PANI DYREKTOR".
Bawi mnie to jak rodzice, jej bronią. Jak dla mnie to jest osoba, która nie powinna nigdy pracować z dziećmi.
Żeby tylko ktoś nie pomyślał, że się mszcze, poprostu żal mi Pańśtwa i dziewcząt, które tam pracują bo to fajne babki i dzieki nim to wszystko jeszcze funkcjonuje ( o ile jeszcze tam pracują).
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 1