Widok
dwie uwagi do wlascicielki w kwestii dobrobytu psa:
pierwsze primo: to co zalozylas psu na pysk mozna uzyc w gabinecie w celu zabezpieczenia weterynarza przed ugryzieniem, nie nadaje sie do codziennego uzytku, pies nie ma mozliwosci ziajac, to niebezpieczne dla psa zwlaszcza przy aktualnych temperaturach.
drugie primo: kolczatka to zapomniany i slusznie, element treningowy, rowniez powinnas z niego zrezygnowac.
Podsumowujac: niby tak go kochasz, bo sadzasz na fotelu, a w rzeczywistosci krzywdzisz te psine, bo nie masz pojecia i najwidoczniej twoje bliskie otoczenie rowniez, jak postepowac z psem.
drugie primo: kolczatka to zapomniany i slusznie, element treningowy, rowniez powinnas z niego zrezygnowac.
Podsumowujac: niby tak go kochasz, bo sadzasz na fotelu, a w rzeczywistosci krzywdzisz te psine, bo nie masz pojecia i najwidoczniej twoje bliskie otoczenie rowniez, jak postepowac z psem.
Kanar
Ja byłam świadkiem jak dziewczyna dostala mandat za to, że pies siedzial na siedzeniu i nie mial kagańca. Piekny to byl widok, jeszcze bezczelnie kłamała że dopiero co wsiadła. Rozwalona siedziała na tym parapedzie w tramwaju a nogi przerzucone przez chlopaka. Masakra. Myślę że trzeba zwracac uwage takim i**otom i tyle.