Jeszcze nie oglądałem
ale widzę, że produkcją zajęło się to samo studio co "Koralina i tajemnicze drzwi".
Moja córka, po obejrzeniu tamtego też się bała na początku, a teraz często wraca do oglądania. Też polecam...
rozwiń
ale widzę, że produkcją zajęło się to samo studio co "Koralina i tajemnicze drzwi".
Moja córka, po obejrzeniu tamtego też się bała na początku, a teraz często wraca do oglądania. Też polecam Koralinę, chociaż pierwsze oglądanie z dzieckiem!
Na "Pudłaki" się pewnie wybierzemy i wtedy damy opinię.
zobacz wątek