Re: RODZINA ...
Ty to Manson...
Zabijasz mnie swymi tekstami.
Są i prawdziwe dla mnie i wywołujące uśmiech na mym ryju.
I z****iście oszczędne.
Bo...
rozwiń
Ty to Manson...
Zabijasz mnie swymi tekstami.
Są i prawdziwe dla mnie i wywołujące uśmiech na mym ryju.
I z****iście oszczędne.
Bo na tym to chyba polega, przyjaźń, w tle więzy krwi-historia rodziny, i plejada/mieszanka głębokich różnorodnych uczuć do kogoś tam. A reszta dyrdymałów na ten temat jest warta tyle co zużyty pampers.
A wiesz, że pierwszą przebitą dętkę rowerową nauczył mnie kleić mój dziadek? Pewno nie wiesz. (chyba zaczynam piątkową jazdę po bandzie)
zobacz wątek