Widok
do niejanusz. Mam nadzieje że czyta twój wpis ktoś z KP Szemud. Pisząc że proponujesz klaksonem i nie zachowaniem odległości od rowerzysty gp potraktować namawiasz do popełnienia wykroczenia. Panowie z KP chyba macie temat polecam się tym zająć bo może dojśc do tragedii jeśli ktoś skorzysta z rady ,,niejanusz".
Ja polecam wszystkim moj sposob na rowerzystow jadacych wybickiego. Reka na klakson i wymijamy uja najblizej jak tylko sie da. Specjalnie na tych obsr*ncow w obcisslych gaciach zamontowalem klakson pneumatyczny. Moze troche wiesnicki sposob ale napewno bardziej wiesniackie jest jezdzenie na rowerze po ulicy majac sciezke. I jakos nie wiem dlaczego ale odrazu poziom endorfin mi rosnie jak obcislogatki podskakuja na moj klakson. Szczerze polecam
Nie po to typ w obcisłym kupował sobie "kolżufke" żeby pedalić po ścieżce.
Policja powinna sobie kilka razu postać w Bojanie albo zaraz za rondem w Karczemkach i powlepiać mandaty kolarzom. Praktycznie za każdym razem jak jadę zawsze przynajmniej w jednym z tych miejsc spotykam takich co nie lubią ścieżek.
Policja powinna sobie kilka razu postać w Bojanie albo zaraz za rondem w Karczemkach i powlepiać mandaty kolarzom. Praktycznie za każdym razem jak jadę zawsze przynajmniej w jednym z tych miejsc spotykam takich co nie lubią ścieżek.
Czy jeśli w nawierzchni jezdni będą ubytki, lub ilość rowerzystów których muszę wyminąć będzie mi przeszkadzać, mogę jechać samochodem po chodniku?
Większosć kierowców na szczęście jeździ normalnie, zgodnie z przepisami lub normami społecznymi. Podobnie z rowerzystami. Większość trzyma się ścieżek rowerowych.
Co dla mnie zaskakujące, obserwując ruch samochodowy w Bojanie, największymi zakałami są ...mieszkańcy Bojana. Nietutejsi zwracają uwagę na znaki, są czujni.
"Lokalsi" pędzą na złamanie karku i co ciekawe nawet jeśli sami mieszkają przy nieutwardzonej drodze, to często najbardziej dociskają tam, gdize najbardziej się kurzy. Czyżby chęć wyładowania frustracji?
Większosć kierowców na szczęście jeździ normalnie, zgodnie z przepisami lub normami społecznymi. Podobnie z rowerzystami. Większość trzyma się ścieżek rowerowych.
Co dla mnie zaskakujące, obserwując ruch samochodowy w Bojanie, największymi zakałami są ...mieszkańcy Bojana. Nietutejsi zwracają uwagę na znaki, są czujni.
"Lokalsi" pędzą na złamanie karku i co ciekawe nawet jeśli sami mieszkają przy nieutwardzonej drodze, to często najbardziej dociskają tam, gdize najbardziej się kurzy. Czyżby chęć wyładowania frustracji?
Już odchodzimy od tematu.
Skoro rowerzyści korzystają z dróg (a nie ścieżek ROWEROWYCH dla nich specjalnie budowanych) to niech będą odpowiednio wyposażeni w OŚWIETLENIE widoczne z kilku dziesięciu metrów . Jadąc przez las w słońcu tych ŚWIĘTYCH KRÓW NIE WIDAĆ.Powinni ich karać jako normalnego uczestnika ruchu za brak odpowiedniego wyposażenia to nie tylko dla ich bezpieczeństwa ,ale wszystkich jadących.
Gdzie jest policja ? Karać mandatami gno.......
Skoro rowerzyści korzystają z dróg (a nie ścieżek ROWEROWYCH dla nich specjalnie budowanych) to niech będą odpowiednio wyposażeni w OŚWIETLENIE widoczne z kilku dziesięciu metrów . Jadąc przez las w słońcu tych ŚWIĘTYCH KRÓW NIE WIDAĆ.Powinni ich karać jako normalnego uczestnika ruchu za brak odpowiedniego wyposażenia to nie tylko dla ich bezpieczeństwa ,ale wszystkich jadących.
Gdzie jest policja ? Karać mandatami gno.......