Widok
RWJ Autocentum - omijajcie szerokim łukiem!!!
Piszę tutaj, ponieważ nie ma tyle miejsca w opinii zakładu :)
Sprawa z moim autem zaczęła się w styczniu tego roku (1.9 TDI), w trakcie naprawy (wymiana rozrządu, pęknięta rurka od układu chłodzenia oraz uszczelnienie pompy paliwa) wyszło że trzeba zregenerować turbinę - trudno, trzeba to trzeba - RWJ wysłało turbinę do "sprawdzonego" zakładu zajmującego się tego typu zabiegami do Łodzi. Łącznie po tygodniu czasu oczekiwania, auto zostało naprawione (czas oczekiwania jak na tego typu zabiegi wydaje mi się akurat w porządku - czasowość zakładu 5/6). Cena od jakiej się zaczęła naprawa - 2,5 - 3 tys, w końcu wyszło 4 tys. zł (początkowa cena zakładała również regenerację, ale po drodze wyszło że trzeba jeszcze filtry, oleje wymienić - o czym tak de facto mechanik z minimalną wiedzą powinien od razu wliczyć w cenę naprawy. Poza tym na pytanie ile będzie kosztować regeneracja turbiny - 900-1200 zł - oczywiście nie dość że wliczone zostało 1200 zł, to do tego jeszcze 600 zł dla zakładu za wymontowanie!!! Jak pytałem o koszt regenracji to liczyłem na to że nie będzie dodatkowych opłat - Pani w zakładzie mogła mnie od razu o tym powiadomić). No nic, w każdym razie na początku marca auto zaczęło dymić na biało - przejechałem się najpierw do powyższego zakładu - diagnoza wstępna: koniec silnika! (po 2 miesiącach od rozebrania go na części pierwsze!!!). Nie chciałem dać zarobić ani grosza RWJ, tak więc oddałem auto do innego warsztatu - co się okazało? Faktycznie silnik się skończył - kapitalny remont silnika (pierścienie, zawory, prowadnice, głowica, wszystkie uszczelki). Jak można było nie zobaczyć w jakim stanie jest silnik w trakcie naprawy w RWJ??? Ale to jeszcze nic. Po tej naprawie po kolejnym miesiącu (początek kwietnia) poważny ubytek oleju (do minimum zaczął schodzić) - podjechałem do mechanika o którego ostatnio robiłem - okazało się że turbina zasysa olej... Gwarancja na turbinę nieważna, ponieważ nie obejmuje defektu silnika i powstałych w jego wyniku uszkodzeń turbiny. Tak więc drugi raz do regeneracji, tym razem do zakładu w Stegnie - okazało się że w trakcie pierwszej regeneracji, części wymieniono na najtańsze zamienniki, dodatkowo użyto zły wirnik do turbiny (nie od tego modelu turbiny).
Reasumując - polecam daaaaaaaalekim łukiem omijać RWJ AUTO CENTRUM - przede wszystkim windują ceny bez powiadomienia klienta (na dzień przed oddaniem auta wersja "trochę ponad 3 tysiące" przerodziła się na następny dzień w niecałe 4 tys (3900 pln), korzystają z bardzo wątpliwych wykonawców, no i części - ich główny zarobek opiera się na częściach, na marży od ich kupna - jeśli wtopiliście i macie już auto u nich - żądajcie koniecznie faktur za części.
Sprawa z moim autem zaczęła się w styczniu tego roku (1.9 TDI), w trakcie naprawy (wymiana rozrządu, pęknięta rurka od układu chłodzenia oraz uszczelnienie pompy paliwa) wyszło że trzeba zregenerować turbinę - trudno, trzeba to trzeba - RWJ wysłało turbinę do "sprawdzonego" zakładu zajmującego się tego typu zabiegami do Łodzi. Łącznie po tygodniu czasu oczekiwania, auto zostało naprawione (czas oczekiwania jak na tego typu zabiegi wydaje mi się akurat w porządku - czasowość zakładu 5/6). Cena od jakiej się zaczęła naprawa - 2,5 - 3 tys, w końcu wyszło 4 tys. zł (początkowa cena zakładała również regenerację, ale po drodze wyszło że trzeba jeszcze filtry, oleje wymienić - o czym tak de facto mechanik z minimalną wiedzą powinien od razu wliczyć w cenę naprawy. Poza tym na pytanie ile będzie kosztować regeneracja turbiny - 900-1200 zł - oczywiście nie dość że wliczone zostało 1200 zł, to do tego jeszcze 600 zł dla zakładu za wymontowanie!!! Jak pytałem o koszt regenracji to liczyłem na to że nie będzie dodatkowych opłat - Pani w zakładzie mogła mnie od razu o tym powiadomić). No nic, w każdym razie na początku marca auto zaczęło dymić na biało - przejechałem się najpierw do powyższego zakładu - diagnoza wstępna: koniec silnika! (po 2 miesiącach od rozebrania go na części pierwsze!!!). Nie chciałem dać zarobić ani grosza RWJ, tak więc oddałem auto do innego warsztatu - co się okazało? Faktycznie silnik się skończył - kapitalny remont silnika (pierścienie, zawory, prowadnice, głowica, wszystkie uszczelki). Jak można było nie zobaczyć w jakim stanie jest silnik w trakcie naprawy w RWJ??? Ale to jeszcze nic. Po tej naprawie po kolejnym miesiącu (początek kwietnia) poważny ubytek oleju (do minimum zaczął schodzić) - podjechałem do mechanika o którego ostatnio robiłem - okazało się że turbina zasysa olej... Gwarancja na turbinę nieważna, ponieważ nie obejmuje defektu silnika i powstałych w jego wyniku uszkodzeń turbiny. Tak więc drugi raz do regeneracji, tym razem do zakładu w Stegnie - okazało się że w trakcie pierwszej regeneracji, części wymieniono na najtańsze zamienniki, dodatkowo użyto zły wirnik do turbiny (nie od tego modelu turbiny).
Reasumując - polecam daaaaaaaalekim łukiem omijać RWJ AUTO CENTRUM - przede wszystkim windują ceny bez powiadomienia klienta (na dzień przed oddaniem auta wersja "trochę ponad 3 tysiące" przerodziła się na następny dzień w niecałe 4 tys (3900 pln), korzystają z bardzo wątpliwych wykonawców, no i części - ich główny zarobek opiera się na częściach, na marży od ich kupna - jeśli wtopiliście i macie już auto u nich - żądajcie koniecznie faktur za części.
Pęknięta rura + uszczelnienie pompy + regeneracja turbiny + wymiana filtrów, prawie 4 tys zł? W 1.9TDi? Co za naciągacze!
Kiedyś mnie podobnie próbowali naciągnąć w Gladiatorze w Gdyni - ustawienie zbieżności 100zł, a później się okazało że jeszcze doliczyli 50zł za odkręcanie śrubek bo były zapieczone - nawet o możliwości takiej dopłaty nikt mnie nie informował :)
Kiedyś mnie podobnie próbowali naciągnąć w Gladiatorze w Gdyni - ustawienie zbieżności 100zł, a później się okazało że jeszcze doliczyli 50zł za odkręcanie śrubek bo były zapieczone - nawet o możliwości takiej dopłaty nikt mnie nie informował :)