Re: Radość życia
Julka please - ja nie jestem kimś kto cie chce przekonać do jakieś religii.
Mówię tylko że systemy skrajnie racjonalistyczne które wykluczały w społeczeństwie religię (...
rozwiń
Julka please - ja nie jestem kimś kto cie chce przekonać do jakieś religii.
Mówię tylko że systemy skrajnie racjonalistyczne które wykluczały w społeczeństwie religię ( jakąkolwiek) popadały w samounicestwienie.
Obecnie Europa przyjęła model rozdziału administracji od religii bez negacji jakichkolwiek przekonań religijnych, co uważam za bardzo dobre. Prawo jest wykonawcą nie zaś źródłem moralności - stad np adwokat nie ma prawa oceniać bronionej osoby.
Systemy negujące zupełnie duchowość to np: Jakobini podczas rewolucji francuskiej, dyktatura Pol Pota, komuniści radzieccy, faszyści, tudzież rewolucja kulturalna Mao Tse Tunga - wszystkie zakończyły się klęską.
Upadek w/w eksperymentów świadczy o tym, iż człowiek nie jest w stanie egzystować bez pierwiastka metafizycznego, co zresztą potwierdza Twoja wypowiedź - mimo negacji religii zinstytucjonalizowanej wyrażasz cały czas konieczność jakieś wybranej przez Ciebie subiektywnej duchowości ( swoja droga cecha postmodernizmu).
I jeszcze raz - to nie ja to wymyśliłem tylko armia współczesnych filozofów i antropologów kultury. Przykładowe książki podałem wcześniej;)
zobacz wątek
14 lat temu
Ktoś i Kasandra