Re: Radość życia
:) Ty mówiąc o duchowości cały czas najmocniej skupiasz się/ a chwilami wręcz ograniczasz do religii, ja patrzę, co z resztą wynika z próby defincji pojęcia 'duchowość', szerzej.. już wcześniej...
rozwiń
:) Ty mówiąc o duchowości cały czas najmocniej skupiasz się/ a chwilami wręcz ograniczasz do religii, ja patrzę, co z resztą wynika z próby defincji pojęcia 'duchowość', szerzej.. już wcześniej przytoczyłam, zawarte też w linku poniżej, główne przejawy duchowości wg prof psychologii Heszen-Niejodek
http://pl.wikipedia.org/wiki/Duchowo%C5%9B%C4%87 myślę, że dla mnie to i tak nie wszystko.. co do religii, to wspominałam, że nie byłam ochrzczona, nie jestem pewna czy moi rodzice byli, z dziadkami jak dyskutuje się na tematy religijne można polecieć przez pogan, Buddę do katolicyzmu ( swoją drogą jeden z dziadków niesamowity pasjonat historii i geografii, nigdy nie mogłam go zagiąć ), prababcia dręczona przeze mnie za dzieciaka pytaniami egzystencjonalnymi nie wypowiadała się jednoznacznie i dużo opowiadała o budowie kosmosu.. święta owszem ale ich sens nieco inny, a braku duchowości w rodzinie nie czuję:) co najwyżej ktoś może mieć paskudny charakter o zapędach np totalitarnych a upraszczając egoisty;)
zobacz wątek