Widok

Range Rover Velar: luksus i taplanie w błocie

Opinie do artykułu: Range Rover Velar: luksus i taplanie w błocie.

Velar to jeden z tych samochodów, który na drodze wygląda jak jeżdżące milion dolarów. I to nie tylko w świetle jupiterów na najbardziej reprezentacyjnej arterii miasta, nowy SUV Range Rovera równie dostojnie prezentuje się na bezdrożach, po dach umorusany w błocie. Poznajcie nowego w rodzinie - Velara.

Range Rover Velar to zdecydowanie najważniejsza tegoroczna premiera dla marki Land Rover. Zbudowany od podstaw SUV po raz pierwszy został pokazy światu podczas marcowego salonu ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak samo jak każde inne auto nieterenowe

przecież nikt tym w teren nie pojedzie
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

niezależnie od tego jak byś zaprzeczał, myślę że sam byś takie auto chciał

bo w gruncie rzeczy przecież jest zarąbiste. Nie jest?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Velar

to małe i ciasne auto jak na tą klasę.Nie za te pieniądze.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3

Przecież te auta nigdy błota nie zobaczą tylko furtki do przedszkola i parkingi w galeriach. Swoją drogą życzę powodzenia w terenie z takimi oponami i automatem! :)

Ludzkość już całkowicie oszalała.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ładne, ale nic poza tym.

Niepraktyczny samochód. Kupa pieniędzy, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3

Brak salonu

Tylko szkoda, ze w Gdańsku taki nędzny salon tych aut bez kierownictwa ( w Warszawie i maja wszystko w nosie ) a tu chamska pani blondyna, która co najwyżej warzywa powinna sprzedawać na targu
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie jest. Nie podoba mi się wygląd współcześnie produkowanych samochodów. Od tego Range Rovera, wolałbym w idealnym stanie: Land Rovera Defendera albo Land Rovera Discovery I. Prędzej spodoba mi się KIA Retona niż, ten Velar
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7

Opony to nie problem, automat w teren jak najbardziej, to nie beczka 123
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

13 brutto na godzine i jest moj
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Automat w teren? Mówisz chyba o szutrowej drodze. W prawdziwe błoto bez reduktora się nie pchaj. Zobacz jaki marny ma prześwit a zawieszenie jakie? To nie jest LandCruiser czy też Patrol, żeby pchać się nim poza asfalt.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Funtów to tak :-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dzisiaj mowi sie partner a nie kochanek
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Automat nie przeszkadza w posiadaniu reduktora. To po pierwsze. Po drugie automat w terenie ma zarówno wady jak i zalety, wiele zależy od tego o jakim terenie mowa. Przy podjazdach i trawersach automat robi świetnie, przy wklejkach radzi sobie dużo słabiej niż manual. Największą wadą automatu jest to, że nie lubi jak mu ciepło a pod obciążeniem sporo ciepła generuje. Gdy olej się przegrzeje, to napęd się kończy. A nietrudno o to, gdy błoto zalepi chłodnicę oleju, która z reguły jest gdzieś nisko. Jeśli jest wbudowana w chłodnicę wody, to wcale nie jest lepiej, bo ta też lubi się zapchać błotem i wtedy automat dodatkowo pogarsza już osłabione chłodzenie silnika.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jako dodatek po zreprywatyzowanej kamienicy

...pasuje idealnie
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

lepiej zamontuj filtr

w tdiku i wymien wydech
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry