Widok
teraz nagle bo pies rasowy to nagle wszystkim go szkoda że siedzi i czeka w sklepie i jeszcze robią że z psem wejdą do sklepu a gdzie higiena przecież jest pieczywo sierść lata przecież kto to wgl wymyślił i się zgadza na to przecież to jest nie pojęte
Zwierzaki już są traktowane jak dzieci widzę wszędzie można je wziąć ze sobą i wszędzie mogą być , szok ! To jest chore
Zwierzaki już są traktowane jak dzieci widzę wszędzie można je wziąć ze sobą i wszędzie mogą być , szok ! To jest chore
Jak można bez kagańca na tak luźnej smyczy w takim miejscu tak dużego psa zostawić
Przecież to zwierzę może się w każdej chwili na jakieś dziecko rzucić albo kogoś w nogę czy rękę ugryźć. Skrajnie nieodpowiedzialne. Co mi potem da "przepraszam, on nigdy nie gryzie" i książeczka szczepień, jak dziecko będzie miało pogryzioną twarz do końca życia?!
nieee, mamy takie czasy ludzie mają problem z kontaktami miedzy ludzkimi przez alienację telefonikiem albo netflixem ... pies łatwiejszy i mniej wymaga , chcesz to głaszczesz nie chcesz to wyganiasz na legowisko ...z ludźmi trudniej a z wychowaniem mądrego dziecka jeszcze trudniej... wiedzą że nie podołają więc wybierają psa
Alienacja wynika z otaczającego de bilizmu i braku chęci uczestniczenia w tym. Dlatego właśnie większość powinna wybierać zwierzaki (i to też nie zawsze) zamiast masową produkcję g*wniaków, jak nie umiesz wychować to po co się za to zabierasz. Mało jest roszczeniowych kaszojadów drących japę gdziekolwiek nie pójdzie? 90% decydujących się na dzieciaka nie zada sobie pytania czy podoła - pieniążki są ważniejsze czy nacisk społeczeństwa. Pies jest dużo bardziej wdzięczny niż jakikolwiek smarkacz.
Psy nie atakują z tylko jednego powodu
Jak wykluczymy "rozrywkę" to jest masa innych czynników, które wynikają z niewłaściwej tresury psa - podatność na stres zwierzęcia, brak socjalizacji, zbytnia obronność. I nie ukrywajmy - Polacy są dość tragicznymi właścicielami, widać to na niemal każdym kroku.
To ciekawe czym w dzieciństwie...
...sprowokowałam psa, który wypatrzył mnie z ok. 20 m, pobiegł za mną jadącą lasem leśną ścieżką i rozszarpał mi łydkę... Właścicielka tłumaczyła, że piesek nie lubi fioletowego (fioletowy rower). Śmieszne te Wasze tłumaczenia drodzy posiadacze. Po 35 latach blizny wciąż są, do psów ze strachu nie podchodzę nawet jak są na smyczy.
Ja nie wiem
Mam sasiadow, mają psa. Jakis taki chyba rasowy, ale moze i nie. Wielkość srednia, kudłaty. Jak ich spotykam, to ten pies zawsze rzuca sie w moją stronę, warczy, zęby pokazuje, jakby go ktos nie trzymal, to by mnie chyba ugryzl. Nic mu nigdy nie zrobilam, z sasiadami mamy dobre relacje, usmiechaja sie, przepraszaja, no ale co zrobic?
Czy duży czy mały to nie ma znaczenia
Dlaczego ludzie zwracają uwagę tylko na duże psy, że tylko one powinny mieć kaganiec i tylko na takie się oburzają? I oczywiście w pierwszej kolejności zaatakują bąbelka... A to że rodzice pozwalają dzieciom bez pytania podchodzić do obcych psów to już nie jest problem... Małe psy często bywają znacznie bardziej agresywne od dużych. To że pies jest duży, nie znaczy, że z automatu jest agresywny. Zaszczepianie w dzieciach swoich lęków też nie jest ok.
Niestety, dzisiaj pies jest ważniejszy niż człowiek
Wszędzie psy wyjące w blokach, pozostawione na balkonach, przywiązane przed sklepem, w środku galerii, w restauracji, puszczane luzem na plażach, placach zabaw, parkach, osiedlach, pomimo zakazu, do tego darmowa komunikacja miejska dla psa, darmowa SKM i Polregio. Niedługo może dla pieska 800+ ?
przecież psiarze specjalnie tak robią, bo nawet jak kogoś nie pogryzie to chociaż nafajda
a potem jeszcze można hejtować "a gdzie byli rodzice" i tak dalej - a przecież ja jako rodzic nie mogę zrobić nic by dziecko przed psem zabezpieczyć, nawet się bronić nie mogę bo zaraz jęki mazgajów że kundelkowi się krzywda dzieje.
ehhh
Czytam komentarze i ręce opadają. To że za pozostawienie psa w taki sposób grozi mandat, to jedno.
Pies pozostawiony pod sklepem przeżywa wielki stres. Często jest zaczepiane przez obcych ludzi, na przykład próbujące pogłaskać je dzieci, co tylko potęguje jego strach. Kradzież pupila z pod sklepu, to żadna nowość, tym bardziej w przypadku psów rasowych. Skoro są wariaci, którzy zostawiają na trawnikach kiełbasę naszpikowaną gwoździami, to jaki problem poczęstować takiego przywiązanego pieska bez opieki czym co może mu zaszkodzić. To że pies stoi grzecznie i nawet nie zwraca uwagi na przechodniów, to nie oznacza, że wszystko jest ok. Warto może więcej o tym poczytać niż pisać bezsensowne komentarze. Przeraża mnie takie lekkomyślne podejście, bo to tylko pies.
Pies pozostawiony pod sklepem przeżywa wielki stres. Często jest zaczepiane przez obcych ludzi, na przykład próbujące pogłaskać je dzieci, co tylko potęguje jego strach. Kradzież pupila z pod sklepu, to żadna nowość, tym bardziej w przypadku psów rasowych. Skoro są wariaci, którzy zostawiają na trawnikach kiełbasę naszpikowaną gwoździami, to jaki problem poczęstować takiego przywiązanego pieska bez opieki czym co może mu zaszkodzić. To że pies stoi grzecznie i nawet nie zwraca uwagi na przechodniów, to nie oznacza, że wszystko jest ok. Warto może więcej o tym poczytać niż pisać bezsensowne komentarze. Przeraża mnie takie lekkomyślne podejście, bo to tylko pies.
jest masa ludzi którzy boją sie psów!
wczoraj widziałam w Galerii Bałtyckiej Panią z chorym prawdopodobnie na autyzm synem! syn na widok psa darł się na całą galerie jakby ktoś mu krzywdę robił! a psiarze niekumate jak to psiarze namawiali kobietę żeby syn jednak odważył się pogłaskać bo przecież ich piupilek nie gryzie? serio? sama mam psa ale tfu psiarą nie jestem! Galeria to nie jest wybieg dla psów! drodzy psiarze proszę szanować innych ludzi! nie każdy ma ochotę pomiziać waszego pipilisia!