Widok
Szału nie ma
Widziałem dzisiaj ten film. Historia oparta na faktach przekazana w nie do końca atrakcyjny sposób. Gra niektórych aktorów pozostawiała wiele do życzenia. Sama historia dawała reżyserom i aktorom pole do stworzenia intrygującej i trzymającej w napięciu historii z tragicznym finałem, ale otrzymaliśmy film słaby i nijaki, nie dający szansy na zdobycie nagród.
Drętwe sztuczne dialogi, podobnie jak gra aktorów kompletnie bez podłączenia emocjonalnego, postaci schematyczne oparte o stereotypowe widzenie tzw. "warszawki". Scenarzysta i reżyser się nie popisał, raczej dodawał głębi poprzez manieryczne, wydumane sekwencje nurzania się w basenie oraz oglądania panoramy Warszawy oczami zepsutej "bananowej młodzieży". Można odnieść wrażenie, że to nieudany powrót do lat siedemdziesiątych - bezcelowego i pustego epatowania nagością i zatrzymania się na wystylizowanej powierzchowności. Kalki i klisze. W sumie gniot z aspiracjami do dzieła sztuki.