Re: Recepta na sukces!
wybacz Dominik, ale Twoj pierwszy post w tym wątku to truizm, który pogania truizmem, a nawet gdyby było tego za mało - wypowiadasz się jak ktoś, kto zjadł zęby na Harpaganie i przekazuje wiedzę...
rozwiń
wybacz Dominik, ale Twoj pierwszy post w tym wątku to truizm, który pogania truizmem, a nawet gdyby było tego za mało - wypowiadasz się jak ktoś, kto zjadł zęby na Harpaganie i przekazuje wiedzę tajemną.
Skoro zatem tyle rzeczy nam radzisz - może powiesz ile razy byłeś na Harpaganie a ile z nich ukończyłeś i z jakimi wynikami?
Bo na Twoją notkę sprowokowany Wesoły Jędruś - niekwestionowany znawca tematu i praktyk - podał garść konkretnych rad.
zobacz wątek
21 lat temu
~TJ / rowery.trojmiasto.pl