Widok

Reja

co Wy na to żeby kiedyś walnąć jakiś rekord okrążeń oficjalny na Reja? Zebrać się ekipą mocną i kręcić ile damy rade.
Możemy sobie zorganizować bufet w jednym miejscu gdzie będzie woda, izotoniki i jakieś kcal żeby tego nie wozić.
Ja jestem chętny jak coś - ale w środku sezonu bardziej jak forma będzie najlepsza :P

p.s. słyszałem o rekordzie 60 okrążeń, plota czy fakt?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma bata zeby zrobic tam 60okrzazen, ze znanych mi rekordow 22 lapsy to jak na razie najwiecej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
- Jaką dokładną trasę masz na myśli pisząc o 'pętli'? Jaki kierunek? (który podjazd najpierw?)
- Ile km ma pętla?
- Kiedy atakujemy?:D

Chętni na pewno sie znajdą - mam w głowie już co najmniej 5 osób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pętla ma 5,16km i ok 64m przewyższenia.
jeśli mielibyśmy bić rekord to kierunek: ostry zjazd, łagodny podjazd.

co do rekordu wartości 22.. na mój gust nic specjalnego bo ja dziś jadę tam treningowo walnąć 15.

zanim zaatakujemy, dobrze by było jeszcze tam wspólnie potrenować ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehehehehehe-to jeden z najzabawniejszych pomyslow o jakim bylo pisane na tym forum = Dibig wymieka :)...jezdzic w kolko 60 razy :-)))), kurde zycze powodzenia...jesli moglbym cos zasugerowac, to jak ktos chce sobie pojezdzic 12h i zrujnowac forme w tym sezonie, to lepiej jakis maraton w stylu Salzkammergut Trophy,a nie kulac sie w kolko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na Reja jest bliżej niż w Alpy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to salomonowe rozwiązanie -pojechać rowerem w alpy i bedzie dalej niż 60 kółek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tam się coś ostatnio tłoczno robi. Na ambicje wszedłeś wielu... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może lepiej zorganizować czasówkę na 1 okr. od banku do banku, pod łagodny podjazd- trochę ponad 9 km. Jest tam taki pasek innego asfaltu w poprzek ulicy- to jest start i meta. 18 lat temu na starej kolarzówce zrobiłem tam 15:35. Teraz nie mogę tego pobić;))) Niestety pojawiły się też wybrzuszenia i dziury w nawierzchni...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak już to ja wole lecieć ostrym do góry i łagodnym w dół - lecąc z ostrego przy rozwidleniu jest ostry zakręt na prostą do banku i sporo piachu (przynajmniej teraz) więc wolę nie ryzykować przy 60-70km/h ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przjechalem sie tam w sobote i zauwazylem sporo samochodow :/ tego kiedys tam nie bylo...wqrwali mnie tez amatorzy rolek i działkowcy...ale w sumie to nie ma co narzekac, bo potem dojechalem sobie do sciezki rowerowej Sopot-Brzezno (tam tez dawno nie jezdzilem) i dopiero poczulem co znaczy wiesniactwo na rolkach...i rowerach niestety tez :)

pewniej czuje sie na asfalcie otoczony autami niz na tez z****nej sciezce rowerowej w otoczeniu niepelnosprawnych :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba Cie widziałem na Reja ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak bić rekord to tylko pod stromy, aby był uznany:D:D w 2007r zrobilem 22 jezdząć samemu dobry sprawdzian dla psychy:D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w polowie to pewnie nuda jak na maratonie 300km, co?:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no oczywiście AKi malkontenr. bo on wielki rowerzysta i dla niego musi być i ścieżka i ulica i nawet cała reje. żenada buraku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panowie, nie siedzieć w domu tylko na Reja wyskakiwać tak ok 13-14, im więcej osób się tam kręci to mniej nudno ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj byłem ok 15-16. Kilku kolarzystów kręciło nogą.
Co z tym Kryterium Reja? Będzie jakaś większa ustawka czy znowu skończy się na pomyśle?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry