Re: Religia a wolność sumienia
Znowu kontra..Lukrecjo
nie da sie zrobic porzadku z soba czyims kosztem
a odnosnie wpisu z "dwubieguowoscia"
ktos mnie troche inaczej zrozumiał
nie wiem jak ty to...
rozwiń
Znowu kontra..Lukrecjo
nie da sie zrobic porzadku z soba czyims kosztem
a odnosnie wpisu z "dwubieguowoscia"
ktos mnie troche inaczej zrozumiał
nie wiem jak ty to odebrałas
jesli -jako nomenklature medyczna--to nie o to mi chodziło
stan duszy miałam na mysli
i to czegos ,co sama odczuwam --wsceikłosc i chec przywalenia
i pragnienie tej miłosci wsrod nas--ktorej wszedzie niedosyt
tej ludzkiej zyczliwosci i ciepła
a nasza kolezanke widze tak,jak napisałam
Łowca--lubi miec koło siebie sprzymierzenców
ale watpie ,zeby umiał był wobec nich lojalny
przy pierwszym "buncie" i Tobie sie oberwie
kobiecie--bo cóz ona o swiecie i filozofii moze wiedziec,wg pandzia
to sie jeszcze objawi
wiesz, ty niegłupia jestes--ale w soim zacietrzewieniu i niepotrzebnej złosliwosci do swoch siostr--wiele tracisz
juz nawet nie chodzi o to w czyichs oczach--ty sama
Anima Lurecjo..znam ten ból:)
jestem pewna! ze na zywo jestes zupełnie inna..wiec -what for?
zobacz wątek