Widok
W zadzie byłeś, i łajno widziałeś. Ja bym bardzo chętnie pojechał taką SKM, szczególnie że miewam coś do załatwienia w Gdyni. Wolę siedzieć w SKM i poczytać książkę, niż trzymać za kierownik i uważać czy we mnie jakiś nieogar nie wjedzie. Jest tylko jedno ALE - ta SKM do mnie nie dochodzi. A teraz to i tramwaj nie dochodzi, a autobusy to jak widać wyżej.