Caly model szkoly nastawiony jest na zarobek. Szkola specjalnie ukrywa problemy dziecka by tylko rodzic placil. Nie wywiazuja sie z zalecen lekarzy, dziecko mialo chodzic do psychologa szkolnego a pozniej wszyscy o tym zapomnieli i ukrywali ten fakt. Nauczyciel WF udziela dziagnoz dzieci rodzicom, mowiac ,ze maja autyzm, a sam nie jest w stanie sprawdzic czy 12 dzieci zmienilo buty. Nauczyciele potrafia informowac o zawodach plywackich ktore odbywaja sie w poniedzialek, w niedziele wieczorem. Kadra nauczycieli i pracownikow czesto rotuje. Dziecko nie moze sie do nikogo przywiazac bo rodzice zabieraja dzieci ze szkoly. W klasie rozmawia sie po Rosyjsku bo bywa ,ze wiekszosc dzieci to Rosjanie/Ukraincy i Bialorusini, przez to moje dziecko zaczelo mowic po Angielsku ze wschodnim akcentem. Szkola przenosi sie obecnie do Gdanska Glownego w najbardziej zatloczonej jego czesci, by rodzicom bylo "latwiej" dojezdzac i odbierac dzieci ze szkoly, same korki w tej okolicy to dobre 20min stania. Szkola przy spoznieniu z oplata nalicza odsetki, a wypowiedenie umowy nigdy nie jest polubowne co dobrze obrazuje cel placowki. Mimo wysokiej ceny, jakosc uslug ponizej szkoly publicznej.