Widok
Rolki zimą
Hej,
czy mamy jakieś miejscówki na przetrwanie tego mocnonieciepłego okresu? Gdzieś kiedyś trafiłem na organizację wynajęcia jakiejś sali by sobie pojeździć (choć parkiet akurat jest chyba zbyt śliski?), na dobrą sprawę byle korytarz w szkole już by się nadawał ;)
Czy ktoś ma jakieś miejscówki, pomysły, znajomości? Nie chcielibyśmy wiosną uczyć się od nowa :)
czy mamy jakieś miejscówki na przetrwanie tego mocnonieciepłego okresu? Gdzieś kiedyś trafiłem na organizację wynajęcia jakiejś sali by sobie pojeździć (choć parkiet akurat jest chyba zbyt śliski?), na dobrą sprawę byle korytarz w szkole już by się nadawał ;)
Czy ktoś ma jakieś miejscówki, pomysły, znajomości? Nie chcielibyśmy wiosną uczyć się od nowa :)
Już lecę aż mi się giry łamią i kupuje nartorolki.
A potem wynajmę magazyn, żeby trzymać rolki, nartorolki i oczywiście narty, że o snowbord-zie nie wspomnę. Jeśli jest snowbord to powinien być też skimboard oraz deskorolka a nawet dwie bo longboard też się przydaje. Wypada tez mieć rower górski i szosowy więc magazyn lub garaż musi być.
Gdy będę chciał teraz pojeździć na rolkach to nie nabędę nartorolek tylko pójdę na łyżwy do hali Olivia.
A potem wynajmę magazyn, żeby trzymać rolki, nartorolki i oczywiście narty, że o snowbord-zie nie wspomnę. Jeśli jest snowbord to powinien być też skimboard oraz deskorolka a nawet dwie bo longboard też się przydaje. Wypada tez mieć rower górski i szosowy więc magazyn lub garaż musi być.
Gdy będę chciał teraz pojeździć na rolkach to nie nabędę nartorolek tylko pójdę na łyżwy do hali Olivia.
Tylko jedno słowo NIE to zbytnie uproszczenie
Swego czasu na tym forum były osoby które twierdziły że rolki są bardzo popularne i wiele osób chętnie jeździłoby zimą tylko nie mają gdzie. Osoby te domagały się osobnego działu na forum i jak widać otrzymały go.
Jednak życie pokazuje że to nie jest prawda.
W okolicy najbardziej popularnej wśród rolkarzy latem powstało wrotkowisko na którym można było też jeździć na rolkach. Niestety nawet w takim miejscu nie utrzymało się.
Aktualnie nie ma więc takiego miejsca i raczej już nie będzie.
Ogólnie rolkarze mają głęboko w poważaniu wszelki tory przeznaczone dla nich i z uporem wpychają się na nadmorską ścieżkę rowerową.
Swego czasu na tym forum były osoby które twierdziły że rolki są bardzo popularne i wiele osób chętnie jeździłoby zimą tylko nie mają gdzie. Osoby te domagały się osobnego działu na forum i jak widać otrzymały go.
Jednak życie pokazuje że to nie jest prawda.
W okolicy najbardziej popularnej wśród rolkarzy latem powstało wrotkowisko na którym można było też jeździć na rolkach. Niestety nawet w takim miejscu nie utrzymało się.
Aktualnie nie ma więc takiego miejsca i raczej już nie będzie.
Ogólnie rolkarze mają głęboko w poważaniu wszelki tory przeznaczone dla nich i z uporem wpychają się na nadmorską ścieżkę rowerową.
Też się dziwię, że w Sopocie tak mało osób korzysta ze specjalnej pętli dla rolkarzy. W sumie dla mnie to dobrze, bo ile tylko się da, na ile czas pozwala to jeżdżę tam na rowerze z Wrzeszcza, żeby tam pokręcić na rolkach. Cudowne miejsce - las, morze - cień i przede wszystkim bezpiecznie. Jakoś jednak nie przekonuje mnie tor pod dachem - cała frajda w tym, że można się poruszać na świeżym powietrzu, nawet jeśli już jest zimno. A poza tym hala kosztowała - a dojazd na rowerze i potem śmiganie na rolkach w Sopocie jest darmo! Szkoda, ze takiego miejsca nie mamy nad morzem gdzieś w Gdansku...