Widok

Rower zimą.

Jak radzicie sobie z mrozem? Nie chodzi mi o ubiór tylko przyczepność.

W niektórych miejscach dziś była taka ślizgawka że trzeba było jechać ulicą. O ile z jazdą ulicą nie mam najmniejszego problemu, to jednak chętnie wysłucham jakichś ciekawych patentów na mróz...

Próbowałem np. trochę zmniejszyć ciśnienie - nie wiem na ile to skuteczne ani bezpieczne ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
"Gdzie jest napisane, że TYLKO gdy korzystam z chodnika?"

No przecież czarno na białym przepis mówi, że możesz korzystać z chodnika gdy... A Ty z tego wywodzisz, że jak przepis zezwala na jazdę po chodniku, to również i po innych drogach.

Podam abstrakcyjny przykład: przepisy określają wymagania, jakie musi spełnić pistolet, m.in. amunicja koloru czarnego. W przypadku polowania na zwierzynę, dopuszcza się użycie amunicji o kolorze zielonym. I teraz pytanie do Ciebie, czy możesz użyć do polowania na zwierzynę amunicji niebieskiej?

"Nie jest zabronione, tylko jest obowiązek korzystać z DDR."

Czyli jest zabronione pod groźba kary za wykroczenie.

"Jak masz zakaz wjazdu traktorów na autostradę - to znaczy, że na autostradzie nie ma jezdni, bo nie mogą nią jechać wszystkie pojazdy ;)"

Patrz definicje autostrady, która definiuje ją jako jezdnię.

"Jezdnia, wyobraź sobie, jest częścią drogi po której się JEŹDZI ;)
Chodnik - jest częścią drogi po której się chodzi."

A ddr jest drogą lub częścią po której się jeździ, co nie oznacza, że jest jezdnią w rozumieniu ustawy.

Definicja drogi wymienia elementy składowe, z której może się droga składać. Te elementy są niezależne od siebie i nie łączą się ze sobą, tzn. pobocze nie jest jezdnią i nie może nim być, chodnik nie jest poboczem i nie może nim być, ddr nie jest jezdnią i nie może nim być itd.

Znowu wracamy do definicji ddr. Składa się z drogi lub jej części. Ok, teraz patrzymy na definicję drogi, gdzie znajdujemy, że składa się ona z drogi dla rowerów. Nie, nie z jezdni, bo elementy te nie łączą się.
Gdyby elementy te miały się łączyć, to definicja pobocza, która mówi, że jest to część drogi, a zatem według Ciebie powinna być jezdnią, bo mogą poruszać się tam określone pojazdy?

"W skład DROGI dla rowerów również zawsze wchodzi jezdnia."

To po czym rowerzyści jeżdżą, po jezdni, czy po ddr?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zima to stan przejsciowy
trzeba kufajke I gumofilce odziac , nie zapominajac o berecie I mozna rowerem po wino marki wino do biedronki nie zapominajac skosztowac nieco tak 3/4 na miejscu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Alle bełkot...

Odpowiem tylko na jedną rzecz, bo reszta to brednie które już obaliłem wyżej.
De facto wszystko co napisałeś obala jedno zdanie, które już wcześniej zresztą napisałem.
Zgodnie z definicjami i tym co mówi ustawa:

Rowerzyści jeżdżą DROGĄ dla rowerów, której częścią jest oczywiście jezdnia.

Swoją drogą, nie wiem jak pusto w głowie trzeba mieć żeby próbować komukolwiek wcisnąć kit odnośnie tego zdania:
"3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni"

Nie trzeba być geniuszem, żeby wywnioskować że nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia czy chodzi o pas ruchu, pas ruchu dla rowerów, czy drogę dla rowerów...
Po prostu jak nie możesz bezpiecznie jechać tam gdzie nakazuje Ci ustawa - możesz zamiast tego jechać chodnikiem.

Jeśli droga dla rowerów nie ma czyimś zdaniem jezdni, to po czym jeżdżą rowerzyści na DDR?

ps.
W internecie NIE MA odpowiedzi, bo nikt nie jest na tyle tępy żeby podważać fakt że jezdnia jest częścią drogi - drogi dla rowerów również. Sytuacja w jakiej się tu obecnie znaleźliśmy wynika tylko z czyjejś niechęci do mnie i wynikającej z tego konieczności podważania wszystkiego co napiszę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 11
Już pisałem:
"jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów;"
"Rower - jedno lub wielośladowy pojazd drogowy napędzany siłą mięśni"

Tyle w temacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 9
Po pierwsze, to nie jestem zadowolony, że próbujesz dyskredytować rozmówcę argumentami ad personam. Ja "atakuje" Twoje argumenty, a nie Ciebie, jako osobę.

Zadałem wyżej pytania, na które nie odpowiedziałeś (o pobocze i kolor amunicji). Gdybyś udzielił mi odpowiedzi, to miałbym większe pojęcie o Twoim rozumowaniu i mógłbym szukać kolejnych argumentów, aby Cię przekonać. A tak, to ciągle powtarzasz to samo i trudno mi się do tego odnosić, bo już wyżej napisałem, jak należy interpretować powyższe przepisy.

"nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia czy chodzi o pas ruchu, pas ruchu dla rowerów, czy drogę dla rowerów"

Ma kolosalne znaczenie. Pas ruchu i pas ruchu dla rowerów występują na jezdni. Droga dla rowerów nie występuje na jezdni i nie może występować, bo gdyby się tam znalazła, to nie była by ddr'em, tylko pasem ruchu dla rowerów.

"Jeśli droga dla rowerów nie ma czyimś zdaniem jezdni, to po czym jeżdżą rowerzyści na DDR?"

Już wcześniej napisałem. To, że ktoś po czymś jeździ, nie znaczy, że automatycznie staje się jezdnią w rozumieniu przepisów. Rowerzyści korzystający z ddr, jeżdżą po drodze dla rowerów, a nie po poboczu, chodniku czy jezdni. To wynika z definicji drogi.

Czepiłeś się tej definicji jezdni, która faktycznie mówi o ruchu pojazdów. Ale inne przepisy doprecyzowują, że ddr jest osobnym pojęciem prawnym, takim jak chodnik i pobocze. A przepisy należy czytać całościowo, a nie bazować na pojedynczym stwierdzeniu w konkretnym artykule.

Nie ma prawnego uzasadnienia, i często byłoby to bezsensowne, aby przyjąć, że ddr posiada jezdnie. Np.:

"przejście dla pieszych - powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczoną do przechodzenia..."

Skoro według Ciebie ddr posiada jezdnię, to po co ustawodawca wymienia osobno ddr?

"przejazd dla rowerzystów - powierzchnię jezdni lub torowiska przeznaczoną do przejeżdżania przez rowerzystów..."

No jak to tak? Przecież rowerzyści zawsze jeżdżą po jezdni... No nie rozumiem. Masło maślane, gdyby przyjąć że ddr ma jezdnię.

"Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych (...) jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10."

I najlepszy kwiatek. Ustawodawca przyjął, że rowerzysta z dzieckiem może jeździć lewą stroną jezdni, czyli według Ciebie, drogi dla rowerów. I w taki sposób będzie bezpieczniejszy...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
"rowerzysta z dzieckiem może lewą stroną (za trudno skumac ktorej) jezdni"
o, pierwszy raz odkryłeś, że nasze prawo jest wewnętrznie sprzeczne :-))

by zrozumieć przyczynę, obejżyj jeden* raz jakakolwiek program TV z udziałem układajacych prawo, skup sie na ich fizjonomich i na tym "o czym", a nie "jak" mowią

*- więcej może zaszkodzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Takie zimy z jakimi mamy obecnie do czynienia - to niedługo w koszulkach będziemy chodzili.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oczywiście, że droga dla rowerów nie występuje na jezdni, bo droga dla rowerów jest odrębną drogą posiadającą własną jezdnię ;)

Przeczytaj mój ostatni post.
On wyjaśnia wszystkie Twoje wątpliwości.

I nie odpowiedziałeś na żaden z moich argumentów, tylko próbujesz im zaprzeczyć TWOJĄ subiektywną interpretacją przepisów.

Jeśli prawo nie wyjaśnia jakichś kwestii, to są rozstrzygane na korzyść obywatela.

Jezdnia - zgodnie z definicją - jest częścią drogi przeznaczoną dla ruchu pojazdów.
Rower jest pojazdem jedno lub wielośladowym.
To wszystko co trzeba wiedzieć.

"Skoro według Ciebie ddr posiada jezdnię, to po co ustawodawca wymienia osobno ddr?"

1. Fakt, że ustawodawca wymienia osobno ddr znaczy tylko tyle, że ustawodawca wymienia osobno ddr. Nic poza tym. Nie możesz interpretować prawa rozszerzając to co jest w nim napisane - możesz stosować je tylko zawężająco.
NIGDZIE nie jest napisane, że DDR nie posiada jezdni.
Prawa się nie interpretuje jak na języku polskim tylko bierze dosłownie jak najbardiej ŚCIŚLE!
Jest natomiast jak byk napisane to, co przytoczyłem w poprzednim poście.

"Już wcześniej napisałem. To, że ktoś po czymś jeździ, nie znaczy, że automatycznie staje się jezdnią w rozumieniu przepisów."
No patrz, to wkleję jeszcze raz linijkę, która twierdzi, że to właśnie to ZNACZY ;))))
"jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów;"

Dlatego nie widzę sensu kontynuować... Bo nie odniosłeś się do

ps.
Najpierw powołujesz się na ustawodawcę, a potem sam 'go' ośmieszasz?
Litości...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 9
No to nareszcie wiem, po czym od zawsze jeżdżę. W samą porę, bo się zaraz zima zacznie kalendarzowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"droga dla rowerów nie występuje na jezdni, bo droga dla rowerów jest odrębną drogą posiadającą własną jezdnię"

Przepisy nie rozróżniają na swoją lub czyjąś jezdnię. Jeśli ddr jest wyznaczona na jezdni, swojej, czyjejś lub niczyjej, to nie jest ddrem, tylko pasem ruchu dla rowerów, i to jeszcze jednokierunkowym.

"Nie możesz interpretować prawa rozszerzając..."

To nie ja twierdze, że jak ustawodawca dopuszcza warunkowo jazdę po chodniku, to znaczy, że automatycznie jest się zwolnionym z korzystania z ddru, bez względu na to, czy faktycznie korzystasz z tego chodnika. Więc kto tu interpretuje rozszerzająco?

"NIGDZIE nie jest napisane, że DDR nie posiada jezdni."

Nigdzie nie jest napisane, że ddr jest jezdnią.

"Jeśli prawo nie wyjaśnia jakichś kwestii, to są rozstrzygane na korzyść obywatela."

W prawie karnym zapewne tak, ale nie tutaj. Zresztą nie wiem, jaka i dla kogo miałaby być tutaj korzyść? Dla Ciebie, czy dla kierującego autem, który Cię potrąci, a potem dla niego korzystne byłoby udowodnienie, że w tym momencie na jezdni nie powinno Cię być?

"Najpierw powołujesz się na ustawodawcę, a potem sam 'go' ośmieszasz?"

Chyba nie zrozumiałeś po co przywołałem te przepisy. Nie dlatego, żeby ośmieszyć ustawodawcę, tylko dlatego, żeby ośmieszyć twierdzenie, że ddr posiada jezdnię. Gdyby posiadał jezdnię, to dozwolone byłoby jechanie lewą stroną ddr, co jest absurdem.

Jak masz chodnik (drogę dla pieszych) z dopuszczonym ruchem rowerów (C-16 z "nie dotyczy rowerów") to też jest tam jezdnia? Jest dopuszczony ruch rowerów, więc jest "częścią drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów", czyli jezdnią. To jezdnia czy chodnik?!

I nadal nie doczekałem się odpowiedzi na pytanie w sprawie pobocza. Czy pobocze jest jezdnią, skoro jest częścią drogi i jest przeznaczone do ruchu niektórych pojazdów? Sam sobie odpowiem. Pobocze nie posiada jezdni, mimo, że może odbywać się po nim regularny ruch pojazdów. I tak samo jest z drogą dla rowerów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Więc kto tu interpretuje rozszerzająco?"

Nie ja.

Co nie jest zabronione jest dozwolone.

"Pobocze nie posiada jezdni"
Pobocze nie jest drogą, nie może więc posiadać jezdni.
Droga dla rowerów jest drogą, jezdnia jest częścią drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów.

"Jak masz chodnik (drogę dla pieszych) z dopuszczonym ruchem rowerów"
Przecież sam sobie odpowiedziałeś - chodnik to chodnik - część drogi przeznaczona do ruchu pieszych?
Nie rozróżniasz czym jest DOPUSZCZENIE od obowiązku/nakazania czegoś... A z poprzednich wpisów również nie widzisz różnicy między zakazem a nakazem.

"Nigdzie nie jest napisane, że ddr jest jezdnią. "
Nie JEST jezdnią, tylko MA jezdnie.
I jest napisane:
jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów;

Nie mam z kim dyskutować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
De facto nie ma o czym, bo temat nie podlega dyskusji...

Został klarownie i jednoznacznie wyjaśniony.
Jeśli nie rozumiesz albo się nie zgadzasz, to zasięgnij porady prawnika :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
"Co nie jest zabronione jest dozwolone."

Przecież masz w przepisie nakaz, który stanowi: Zamiast ziemniaków, możesz zjeść kaszę. A Ty twierdzisz, że uprawnia Cię to do zjedzenia chleba. To ja nie wiem, jaką Ty się logiką kierujesz...

"Pobocze nie jest drogą, nie może więc posiadać jezdni."

pobocze - część drogi przyległą do jezdni...
droga - wydzielony pas terenu składający się z (...) pobocza...

Także tego... Zamiast gdybać o przepisach, to zajrzyj do ustawy.

"Nie rozróżniasz czym jest DOPUSZCZENIE od obowiązku/nakazania czegoś"

W tym przypadku nie ma to znaczenia. Jeśli na chodniku jest "zalegalizowany" ruch rowerów, to stosując Twoją logikę, na chodniku powinna być jezdnia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie.

Nie rób k... z logiki.

1. Nie napisałem, że zamiast A można zrobić B więc robisz C. Ulica i DDR mają jezdnie. Napisałem więc (zgodnie z ustawą): Zamiast A możesz zrobić B

2. Nie napisałem, że pobocze nie jest CZĘŚCIĄ drogi, napisałem, że nie jest drogą. Tzn. że nie jest tożsame z drogą. Żałosny jesteś próbując przekręcić moje słowa. I to co piszesz z logiką nie ma nic wspólnego.

3. Nic z tych rzeczy również nie napisałem. Jezdnią jest część drogi PRZEZNACZONA do ruchu pojazdów. Chodnik nie jest przeznaczony do ruchu pojazdów - to, że ktoś tam postawił znak DOPUSZCZENIA ruchu rowerów nie zmienia faktu, że chodnik nie jest PRZEZNACZONY do ruchu rowerów. W tym miejscu to Ty pomyliłeś A B i C - co po wcześniejszych błędach ani troszkę mnie nie dziwi ;)))))))

Rozmowa skończona, wyżej masz wyjaśnione dlaczego i na podstawie których przepisów możesz korzystać z chodnika przy złych warunkach pogodowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ależ właśnie tak napisałeś! Zamiast jechać ddrem (A) możesz jechać chodnikiem (B), więc chcesz jechać jezdnią/ulicą (C). To jest Twoja logika. Możliwość skorzystania z B, nie zwalnia Cię z A, gdy nie korzystasz z B. Przecież to jest oczywiste. To są podstawy wykładni prawa.

Część drogi nie jest tożsama z drogą? Ddr też może być częścią drogi, tak samo jak pobocze. A zatem konstrukcja prawna tych pojęć jest praktycznie identyczna, a jednak wywodzisz odmienne skutki prawne dla pobocza i ddru.

"wyżej masz wyjaśnione dlaczego i na podstawie których przepisów możesz korzystać z chodnika przy złych warunkach pogodowych."

I o to się cała dyskusja rozchodzi, że możesz korzystać z chodnika, a nie jak twierdziłeś na początku, z jezdni (ulicy).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Zamiast jechać ddrem (A) możesz jechać chodnikiem (B), więc chcesz jechać jezdnią/ulicą (C). To jest Twoja logika. "

Nie, to jest twoja ułomna logika. Nieudolna próba przekręcenia tego co napisałem.

Moja była i jest taka:
Jesteś zwolniony z nakazu jazdy jezdnią na DDR, dla Twojego bezpieczeństwa możesz wybrać którędy chcesz jechać - tam gdzie uważasz, że jest najbezpieczniej.
Jedyny przepis który sprawia że nie możesz jechać jezdnią ulicy to nakaz jazdy DDR.
Z tego nakazu jesteś zwolniony w momencie złych warunków atmosferycznych.

"wywodzisz odmienne skutki prawne dla pobocza i ddru."
Bo to są osobne twory. Co z tego, że występują w jednym zdaniu po przecinku?
Ale ty najwyraźniej nie umiesz czytać bo pisałem to 15x ani wyciągać wniosków ;)
Pobocze NIE MOŻE istnieć bez drogi.
DDR może.

Twoja ułomność wynika z tego, że nie chcesz - złośliwie podejrzewam - zaakceptować faktu, że DDR posiada jezdnię ;)
I póki nie zrozumiesz że DDR posiada jezdnie nie mamy o czym dyskutować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
"Jedyny przepis który sprawia że nie możesz jechać jezdnią ulicy to nakaz jazdy DDR.
Z tego nakazu jesteś zwolniony w momencie złych warunków atmosferycznych."

Z tego nakazu jesteś zwolniony w momencie złych warunków atmosferycznych GDY SKORZYSTASZ Z CHODNIKA. Tak stanowi przepis. Jeśli nie skorzystasz z tego uprawnienia - jazdy chodnikiem - to musisz korzystać z ddru, jeśli jest.

O jezdni w ddrze już nie będę pisać, skoro nawet nie potrafisz zrozumieć pierwszej części przepisu i wywodzisz jakieś fikcyjne uprawnienia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Droga dla rowerów jest drogą"
Polecam jeszcze raz przeczytać definicję:
"droga dla rowerów drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów"
U nas jakieś 95% (+/- 5pp) ddr jest częścią drogi, a nie samodzielną drogą. Prawie na pewno ta na Wyzwolenia od MP do przystani promowej. Być może też nadmorska się łapie. Reszta jest przyklejona do dróg i jest ich częścią, więc o jezdni ddr nie ma mowy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak na karuzeli...

"jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
A dokładniej:

jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;

Gdyby na DDR nie było jezdni, to w by było napisane, ze nie dotyczy również DDR.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry