Widok

Rower zimą.

Jak radzicie sobie z mrozem? Nie chodzi mi o ubiór tylko przyczepność.

W niektórych miejscach dziś była taka ślizgawka że trzeba było jechać ulicą. O ile z jazdą ulicą nie mam najmniejszego problemu, to jednak chętnie wysłucham jakichś ciekawych patentów na mróz...

Próbowałem np. trochę zmniejszyć ciśnienie - nie wiem na ile to skuteczne ani bezpieczne ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
No to może inaczej: czy skrzyżowanie drogi z ddr jest skrzyżowaniem w pojęciu PoRD?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10. "skrzyżowanie" - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię
Samo w sobie niczego to nie wyjaśnia ;)

Ale to tak:
http://image.prntscr.com/image/41502690db584807994e44e022eb7570.jpeg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Masz jakiego linka do tego tekstu z obrazka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://ibikekrakow.com/2011/06/20/pierwszenstwo-na-przejazdach-rowerowych/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Jak na karuzeli... "jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów""
Czy droga może składać się z drogi?
Dlaczego pomijasz, że ddr może być częścią drogi tak samo jak chodnik?

To co pokazałeś na zdjęciu, to właśnie przypadek, gdzie droga dla rowerów stanowi oddzielną drogę, a nie jej część.

Kolejna sprawa przemawiająca, że ddr nie jest drogą, to istnienie przejazdów dla rowerów, które nie są skrzyżowaniami. Nie ma w prawie przypadku gdzie krzyżowanie się dróg/jezdni odbywa się na innych zasadach niż ogólne.
Intencja prawodawcy jest w tej sytuacji jasna, że nie chciał traktować ddr jak drogi/jezdni ze wszystkimi konsekwencjami z tym związanymi.

Inna sprawa, że cała ta dyskusja jest jałowa, bo kompletnie nikt się nie przejmuje jak kto jeździ z wyjątkiem akcji "bezpieczny" pieszy/rowerzysta.

PS. Wbrew temu co piszą na stronie ibikekrakow, miejsce ze zdjecia anie jest przejazdem dla rowerów. Można na streetview obejrzeć kilka takich miejsc i nie ma śladu oznakowania przejazdu:
https://www.google.pl/maps/@53.5913527,16.0476639,3a,75y,274.66h,71.53t/data=!3m6!1e1!3m4!1sJavm68ace2pozdVdp7pQKA!2e0!7i13312!8i6656

Przykład z naszych stron w okolicach Krokowej:
https://www.google.pl/maps/@54.7837528,18.1992334,3a,75y,349.36h,73.69t/data=!3m6!1e1!3m4!1sLZCkY2uskreiKk99gTCGpw!2e0!7i13312!8i6656
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam siły ;)

Przeyczytaj sobie na głos co napisałeś ;)

"droga dla rowerów stanowi oddzielną drogę"
"ddr nie jest drogą"

To w końcu DDR jest drogą czy nie? Wszak pokazałem Wam przypadek - jak sam napisałeś:
"To co pokazałeś na zdjęciu, to właśnie przypadek, gdzie droga dla rowerów stanowi oddzielną drogę, a nie jej część."
;DDDDDD

Rozumiem więc, że Waszym zdaniem ta droga ze znakiem stop nie ma jezdni? ;)
No to grubo panowie macie pod kopułą napchane trocin....

"Nie ma w prawie przypadku gdzie krzyżowanie się dróg/jezdni odbywa się na innych zasadach niż ogólne."
No właśnie przejazd dla rowerów jest takim przypadkiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czytaj ze zrozumieniem co się do ciebie pisze i co stoi w ustawie.

DDR jest drogą lub częścią drogi. Jeżeli jest częścią drogi (najczęstszy przypadek), to nie jest drogą.

Jeżeli nie rozumiesz tak prostego zapisu w prawie, to nie bierz się za jego interpretowanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zrozumiałem doskonale - to Ty nie rozumiesz chłopcze, że to czy DDR MOŻE (nie musi) być częścią większej drogi nie ma żadnego związku z tym czy DDR ma jezdnie czy nie.

Co z tego, że DDR może być częścią drogi?
Jezdnia też jest częścią drogi ;)

Np. al. Zwycięstwa to jedna droga z czterema jezdniami w 2 różnych kierunkach: Dwie na południe, jedna na północ i DDR.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja już nie będę rozważał o jezdni, bo i tak nie przetłumaczę. Ale...

Komentarz autora do tego zdjęcia jest błędny, w obecnym stanie prawnym. Po pierwsze, w przeciwieństwie do tego co twierdzi, tam nie ma przejazdu rowerowego. Po drugie, wjazd na jezdnię z ddr jest włączaniem się do ruchu i w sytuacji jak na obrazku, gdyby nie było znaków, to rowerzysta musi ustąpić pierwszeństwa, bo włącza się do ruchu. Nie mają tu zastosowania przepisy "prawej ręki".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro ddr jest jezdnią, to dlaczego nie ma normalnych skrzyżować z bocznymi drogami, tylko przejazdy dla rowerów?

Zastanawiam się kiedy zaczniesz udowadniać, że droga dla pieszych ma jezdnię...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Edward
Znów brednie, ale można się było spodziewać po kimś tak ograniczonym :D

Przeczytaj dokładnie powoli artykuł jeszcze KILKA razy ;)
Zobacz w którym miejscu i do czego odnoszą się przejazdy rowerowe :D

@Zekker
"Zastanawiam się kiedy zaczniesz udowadniać, że droga dla pieszych ma jezdnię..."
A czy przeznaczeniem drogi dla pieszych jest ruch pojazdów?

"Skoro ddr jest jezdnią, to dlaczego nie ma normalnych skrzyżować z bocznymi drogami, tylko przejazdy dla rowerów?"

To TY napisałeś, że 'DDR jest jezdnią' - ja nic podobnego nigdzie nie napisałem.
Napisałem, że DDR posiada jezdnie.

Przejazdy rowerowe są po to, żeby uprzywilejować bardziej podatnych na uszkodzenia uczestników ruchu.
Ktoś jeszcze gdzieś widziałem tam kiedyś argumentował, że DDR jest traktowana jak kolejny pas ruchu więc jadąc prosto powinieneś mieć pierwszeństwo przed tym kto skręca.

Skrzyżowania jak to w przykładzie z artykułu to wyjątki...

Bynajmniej nie zmienia to faktu, że jest to normalne skrzyżowanie na którym bez znaków i świateł obowiązuje zasada prawej ręki.

A powyższe nie ma to żadnego związku z tym czy ddr ma jezdnie czy nie ma.

Jezdnia - część drogi przeznaczona do ruchu pojazdów
Twierdzicie, że rower pojazd?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Na zdjęciu poniżej widoczny jest przejazd rowerowy w ciągu drogi rowerowej Połczyn Zdrój Złocieniec"
"Jeśli takich znaków nie będzie, przejazd rowerowy będzie stanowić skrzyżowanie równorzędne"

Do tego się odnoszę. Na zdjęciu nie widać przejazdu rowerowego, oznakowanego zgodnie z przepisami. A jak nie ma przejazdu, to znaczy, że rowerzysta wjeżdżający na jezdnię, włącza się do ruchu. Nie wiem, gdzie tu widzisz brednie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tam jest jak byk napisane:
"Jeśli takich znaków (stop, lub ustąp pierwszeństwa) nie będzie, przejazd rowerowy będzie stanowić skrzyżowanie równorzędne i pierwszeństwo będzie miał pojazd nadjeżdżający z prawej strony. "

"A jak nie ma przejazdu, to znaczy, że rowerzysta wjeżdżający na jezdnię, włącza się do ruchu. Nie wiem, gdzie tu widzisz brednie..."
Znowu g*wno prawda.
Jak nie umiesz czytać i interpretować przepisów to tego nie rób...

RUCH DROGOWY
Rozdział 5 - Ruch pojazdów
Oddział 2 - Włączanie się do ruchu
Art. 17.
1.4.

Ten przepis nie mówi o sytuacji gdzie drogi się przecinają na skrzyżowaniu...

Skrzyżowań dróg równorzędnych dotyczy inny artykuł, a zasady postępowania są takie jak napisałem wyżej i jak jest napisane w artykule.

O czym ty mówisz, to sytuacja gdzie mowa o czymś takim (tylko wylot z ddr oczywiście):
https://www.google.pl/maps/@54.4011688,18.5747697,3a,75y,294.13h,75.2t/data=!3m6!1e1!3m4!1sCkPkC8xlW6ggBOSte4cXhA!2e0!7i13312!8i6656

Nie mam siły kontynuować...
Jeździj sobie jak chcesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Jeździj sobie jak chcesz." I to jest słuszna koncepcja. W końcu rower to symbol wolności (a nie szybkości). :))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sam sobie zaprzeczasz. To co pokazałeś na googlu, też powinno być zaliczone do skrzyżowania - rozwidlenie lub połączenie dróg.

Ale NIE jest, bo jeśli rowerzysta wjeżdża na jezdnię i nie ma wyznaczonego przejazdu, to włącza się do ruchu.

Tutaj nie ma znaczenia, czy to jest skrzyżowanie czy nie, bo i tak rowerzysta włącza się do ruchu. Tak samo jak wyjeżdżający ze strefy zamieszkania włącza się do ruchu, nawet jeśli jest skrzyżowanie z innymi drogami.

Na prawdę nie wiem czy trollujesz, czy na serio tak piszesz...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Np. al. Zwycięstwa to jedna droga z czterema jezdniami w 2 różnych kierunkach: Dwie na południe, jedna na północ i DDR."

...tak z ciekawości, w którym miejscu Al. Zwycięstwa ma tyle jezdni?...Trakt konny zaliczasz do tej alei?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
"Przejazdy rowerowe są po to, żeby uprzywilejować bardziej podatnych na uszkodzenia uczestników ruchu."
Widać, że kompletnie nie znasz historii jak się zmieniały przepisy dotyczące przejazdów rowerowych i co stanowią obecne. Nawet jak przeczytałeś, to nie rozumiesz intencji prawodawcy.

Żyj w swoim świecie, ja mam dość odbijania się od przemądrzałej ściany.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu nie masz argumentów, to typowe na tym forum... Przywykłem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Po prostu szkoda mi czasu na kogoś, kto ignoruje argumenty, wyśmiewa i obraża ludzi. Z tobą nie da się po prostu normalnie gadać.
Zwisa mi co sobie teraz uważasz - za dobrze znam ten typ ludzi na forach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry