Widok
Meteor nie odbija się tylko wpada do gęstej atmosfery wskutek czego spala się i ciągnie za sobą świecący warkocz. Jeśli całkowicie nie spłonie w atmosferze to reszta spadnie na ziemię mając gdzieś... chmury.
To tyle jeśli chodzi o motoryzacje. Zaś w necie różne ciekawostki piszą.
Ps. Teleskopu nie kupuj, bo nie będziesz miał z niego dużego pożytku.
To tyle jeśli chodzi o motoryzacje. Zaś w necie różne ciekawostki piszą.
Ps. Teleskopu nie kupuj, bo nie będziesz miał z niego dużego pożytku.
Nom... temat przekroczył dział drogowy i wpadł w kosmiczny ;)
Taki meteoryt (bolid dokładniej, też motoryzacja ;) ) jeżeli odbija się od atmosfery to generuje spory błysk.
Jeśli patrzysz na niebo widzisz kreskę... a jeśli patrzysz na ziemię to widać jakby ktoś szperaczem po ziemi pociągnął :)
W dodatku poziom chmór był niski i rozbłysk "zawisł" w powietrzu...
Tyle co udało mi się wyszperać w necie...
Kupię sobie chyba teleskop... na stare lata mnie to zainteresowało :)))
Taki meteoryt (bolid dokładniej, też motoryzacja ;) ) jeżeli odbija się od atmosfery to generuje spory błysk.
Jeśli patrzysz na niebo widzisz kreskę... a jeśli patrzysz na ziemię to widać jakby ktoś szperaczem po ziemi pociągnął :)
W dodatku poziom chmór był niski i rozbłysk "zawisł" w powietrzu...
Tyle co udało mi się wyszperać w necie...
Kupię sobie chyba teleskop... na stare lata mnie to zainteresowało :)))
Pisałeś ,że zauważyłeś na niebie ogromnym rozbłysk zielono-niebieskim.
Teraz piszesz o możliwości pojawiania się ewentualnych meteorów, co mogło być przyczyną tegoż.
Wydaje mi się, że ogromny rozbłysk niebiesko-zielony a wpadający w nasza atmosferę meteor o ciepłym, białym zabarwieniu ciągnący za sobą smugę to dwa różne zjawiska.
Teraz piszesz o możliwości pojawiania się ewentualnych meteorów, co mogło być przyczyną tegoż.
Wydaje mi się, że ogromny rozbłysk niebiesko-zielony a wpadający w nasza atmosferę meteor o ciepłym, białym zabarwieniu ciągnący za sobą smugę to dwa różne zjawiska.
Kwadrantydy zwane przez doświadczonych obserwatorów zimowymi Perseidami możemy obserwować od 28 grudnia do 12 stycznia. Porównywanie tego roju do słynnych Perseidów nie jest wcale na wyrost, ponieważ Kwadrantydy swą aktywnością- liczbą meteorów bardzo często przewyższają ten letni rój.
Jednak dopiero podczas nocy maksimum - 3/4 stycznia możemy zaobserwować znaczne ilości meteorów z tego roju, w tym roku spodziewamy się go 4 stycznia o 8:20 czasu polskiego. Standardowa aktywność podczas nocy maksimum kształtuje się na poziomie (ZHR)- 130. Zatem na obserwacje najlepiej wyjść w drugiej połowie nocki (03/04 stycznia)
Radiant Kwadrantydów (tj. miejsce skąd pozornie "wybiegają" meteory) znajduje się na pograniczu gwiazdozbiorów: Smoka, Herkulesa i Wolarza. Jego nazwa wywodzi się od nieistniejącego już gwiazdozbioru Kwadrantu Ściennego (łac. Quadrans Muralis), który decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej został usunięty z map nieba. Podczas obserwacji nie należy patrzeć bezpośrednio w kierunku radiantu, najlepiej wodzić wzrokiem w odległości 40-50 stopni od niego tak, aby pole widzenia znajdowało się ponad 50 stopni nad horyzontem.
Wraz z nastawaniem nocy radiant wznosi się coraz wyżej nad horyzontem co powoduje iż widzimy coraz więcej zjawisk z tego roju. W związku z powyższym najkorzystniejszą porą do obserwacji jest druga połowa nocy.
Jednak dopiero podczas nocy maksimum - 3/4 stycznia możemy zaobserwować znaczne ilości meteorów z tego roju, w tym roku spodziewamy się go 4 stycznia o 8:20 czasu polskiego. Standardowa aktywność podczas nocy maksimum kształtuje się na poziomie (ZHR)- 130. Zatem na obserwacje najlepiej wyjść w drugiej połowie nocki (03/04 stycznia)
Radiant Kwadrantydów (tj. miejsce skąd pozornie "wybiegają" meteory) znajduje się na pograniczu gwiazdozbiorów: Smoka, Herkulesa i Wolarza. Jego nazwa wywodzi się od nieistniejącego już gwiazdozbioru Kwadrantu Ściennego (łac. Quadrans Muralis), który decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej został usunięty z map nieba. Podczas obserwacji nie należy patrzeć bezpośrednio w kierunku radiantu, najlepiej wodzić wzrokiem w odległości 40-50 stopni od niego tak, aby pole widzenia znajdowało się ponad 50 stopni nad horyzontem.
Wraz z nastawaniem nocy radiant wznosi się coraz wyżej nad horyzontem co powoduje iż widzimy coraz więcej zjawisk z tego roju. W związku z powyższym najkorzystniejszą porą do obserwacji jest druga połowa nocy.
Poszperałem w sieci troszkę i rzeczywiście...
Najprawdopodobniej meteor z roju kwadrantydów się spalił lub "odbił" od atmosfery nad Gdynią.
Polecam http://www.cybermoon.pl :)
Najprawdopodobniej meteor z roju kwadrantydów się spalił lub "odbił" od atmosfery nad Gdynią.
Polecam http://www.cybermoon.pl :)