Ja jak miałem problemy z kotami zalatwiajacymi się do piaskownicy, zbudowałem sobie drzwi i piaskownica jest zamknięta kiedy nikt w niej się nie bawi.. problem rozwiązany.. i dużo skuteczniejszy...
rozwiń
Ja jak miałem problemy z kotami zalatwiajacymi się do piaskownicy, zbudowałem sobie drzwi i piaskownica jest zamknięta kiedy nikt w niej się nie bawi.. problem rozwiązany.. i dużo skuteczniejszy niż próba nauczenia ludzi, że mają dbać o swoje koty... ale to wymaga trochę wysiłku, a nie klepania pierdół w klawiaturę :)
zobacz wątek