Tak się robi... Oscara.
Kino wybitne. Wątek każdej z występujących w filmie postaci poprowadzony w sposób równorzędny, przy tym - każdy szalenie ciekawy i zaskakujący. Tu nawet drobny (wydawałoby się) epizod dziecka...
rozwiń
Kino wybitne. Wątek każdej z występujących w filmie postaci poprowadzony w sposób równorzędny, przy tym - każdy szalenie ciekawy i zaskakujący. Tu nawet drobny (wydawałoby się) epizod dziecka skłania do refleksji. I co za aktorstwo! Przeciętna wydaje się (na tle pozostałych postaci) jedynie żona głównego bohatera (choć film ma ich w zasadzie wielu...). Zasłużony Oscar. I tylko szkoda, że kino wypełnione w połowie, zwłaszcza, gdy w tym samym czasie "Kac Wawę" ogląda 1324334 osób.
zobacz wątek