Rudy102
To jakieś nieporozumienie. Nic nie pływa po Motławie, dużo ludzi stoi a kładka nie jest opuszczona dla ludzi. Jak tak można traktować turystów? Ci zagraniczni nie wiedzą co jest napisane na...
rozwiń
To jakieś nieporozumienie. Nic nie pływa po Motławie, dużo ludzi stoi a kładka nie jest opuszczona dla ludzi. Jak tak można traktować turystów? Ci zagraniczni nie wiedzą co jest napisane na tabliczce i myślą, że kładka jest uszkodzona. Wstyd trochę dla miasta.
więcej
zobacz wątek