Widok
Obok wspomnianego Alutka jest sklepik z garmażem i innymi rzeczami kadzidełka i coś tam. Co do garmażu to świetne pierogi (ruskie, z twarogiem, serem i szpinakiem jadłem) i kopytkami. Dobre i zapakowane w MAP z konkretną datą ważności. Jak ktoś jest leniwcem jak ja to jadło do podgrzania się sprawdza.
Niestety a może stety nie. Przyzwyczaiłem się do sklepu Sokół dawny Darz Bór i raczej nic mnie nie skłoni do zmiany. W Alutku odstraszyły mnie stare piersi kurczaka w Dziobaku można kupić w miarę świeże ale nigdy wyglądające na po prostu stare. Święta pokazały, że Alutek popłynie, wszędzie kolejki a tam żywej duszy.