Ponowny pobyt 12.03.26. Najpierw obsługiwał nas młody mężczyzna wskazujący jakie czekoladki lubi dziadek:) BRdzo sympatyczny. Potem przejęła nas pani Paulina. Pełen profesjonalizm . Smacznie i miło. Nie było pani Zuzi ale pani Paulina the Best Poleciła świetne torciki.Szefistwo: doceńcie finansowo ten profesjonalny personel!