Widok

SKLEPIK Z PAMIĄTKAMI PSUJE WRAŻENIE

Ostatnia wizyta w Akwarium była moją ostatnią. Nie chodzi o ekspozycje lub obsługę, ale właśnie o sklepik z pamiątkami, który jest przecież elementem całego obiektu. Nie da się go ominąć, gdyż znajduje się na trasie do wyjścia. Moje dziecko upatrzyło sobie jedno z gumowych zwierzątek, więc wzięło je do rączki, ja zapłaciłam. Oczywiście nie dostałam żadnego paragonu!!! Następnie przeszliśmy do salki, gdzie można dotykać rybki. Córka odłożyła zabawkę i zajęła się chlapaniem w wodzie. Po jakiś trzech minutach opuściliśmy to miejsce, wtedy starszy syn zauważył, że zabawka jest uszkodzona (od spodu puścił klej i wysypują się styropianowe kulki). Od zakupu minęło jakieś 5 minut, więc bez obaw wróciłam, by wymienić towar lub dostać zwrot pieniędzy. Niestety, zdecydowanie odmówiono mi, oskarżając wprost dziecko o zepsucie zabawki. Sytuacja była bardzo nieprzyjemna, a dwoje moich dzieci obserwowało z przerażeniem całe zajście. Nie wiem, czy bardzo bezczelna pani, która podawała się za właścicielkę, ma świadomość, że nie przestrzega praw konsumenta oraz prawa podatkowego. Po wyjściu z Akwarium od córki usłyszałam: "Mamusiu,ja nie zepsułam tej zabawki":(
Moja ocena
klimat i wystrój: 3
 
inicjatywy: 3
 
lokalizacja: 3
 
przystępność cen: 2
 
ocena ogólna: -
 
2.8

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Odwiedzając Akwarium Gdyńskie bardzo podobało mi sie podejscie pań pracujących w sklepiku pełen profesjonalizm i dobre podejście do dzieci...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
Zgadzam sie z wczesniejsza wypowidza panie przesypatyczne potrafia doradzic...pozdrawiam
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Na pewno ta sytuacja była dla Pani niemiła, tym bardziej dla dzieci... Ale ja w takich przypadkach dokładnie oglądam co kupuję. Produkty w takich miejscach to często made in china, a pani ze sklepiku trochę się nie dziwię, gdyby np. co 4 klient wracał z zabawką do wymiany, skąd ta pani ma wiedzieć że zabawka rzeczywiście nie została uszkodzona?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja jestem odmiennego zdania. Świetna obsługa! Panie w nim pracujące, powinny zająć się handlem samochodami :). Szczęśliwie właśnie w owym sklepie nabyłem, pamiątkę dla siostry: zwykły chiński minutnik, zarekomendowany jako pomoc do odmierzania czasu podczas mycia zębów. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że gdy opuściłem teren obiektu zorientowałem się szczoteczka mojej siostry ma taki minutnik wbudowany :D No cóż, człowiek uczy się na błędach ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
I oby taki klient jak pani nie przychodził do takich fajnych miejsc, ma pani problem z zabawką ,którą zapewne zakupiła pani bez żadnych oględzin taka jest pani oburzona, mocno wyszczekana w sieci, a buzi pani nie umie otworzyć i poprosić o paragon? lepiej niech siedzi pani w domu i nie robi g*wno burzy o nic.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
Witam,
tekstu "niech siedzi pani w domu i nie robi g*wno burzy o nic" nie komentuję. Nie warto.
Ale potwierdzam, że sklepik psuje wrażenia. Piękne wspomnienia po obejrzeniu akwarium blakną po wizycie w sklepiku.
Połowa klasy kupiła wybrakowane pamiątki i nie mogła ich reklamować, nawet nie odchodząc od kasy. Pani wciskała kupującym do rąk cieknące woreczki-zabawki, kasowała pieniążki i pohukiwała, że wszystkim uszkodzeniom winne są dzieciaki. I taki właśnie epizod dzieci zapamiętały najbardziej.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry