Widok
SKM Trójmiasto
W dniu dzisiejszym 18.06.2024 w pociągu podmiejskim SKM między stacjami Gdańsk-Stocznia a Gdańsk-Politechnika około godz.13:07 doszło do niecodziennego zdarzenia które mogło mieć bardzo tragiczne skutki w wyniku tego wybryku.
więcej
więcej
nie do końca, ludzie byli bardziej ostrożni ale na to miał wpływ to co się działo w kraju przede wszystkim pod katem politycznym, i ludzie byli inteligentniejsi chcieli się edukować rozwijać, teraz młodzież chce tylko mieć najlepiej się sprzedać w necie na OF i robić z siebie gwiazdę. TV promuje głupotę tupu wyspy bananowych dzieci, które przekazuje ogólnie aby oszukiwać i przez to znajdziesz się w top ten bogatych ludzi eh niestety rośnie nam pokolenie półgłówków
ale
widzisz ze skoro wypisales te wszystkie rzeczy, to znaczy ze jestes tym zainteresowany, czyli sam jestes mniej inteligentny? Ja nie mam zielonego pojecia co to wyspy bananowych dzieci, OF, czy przekaz dotyczacy oszukiwania. Widzisz to co chcesz i czym sie otaczasz, algorytmy w internecie jedynie pomagaja w przedstawieniu tresci, jakimi sie interesujesz.
Nienawiścią ogarnij się, 2 ogórki stwarzają zagrożenie dla ludzi ba za coś takiego motorniczy może wylecieć z roboty bo sobie panowie postanowili że zrobić z siebie gwiazdy internetu. Szkoda, że selekcja naturalna nie działa bo takie wynalazki nie stwarzały by zagrożenia dla innych ludzi, a ty z tym śmiesznym komentarzem nienawiści jedź na granice pomagać uchodźcom z Ruandy.
Nie było? To ciekawe, bo co rusz słyszę podobne historie, czego to się nie robiło i tak dalej, sam też pamiętam różne wydarzenia. Ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to że Ty nie robiłeś takich rzeczy i nie oznacza, że inni też nie, po za tym jak widać w innych komentarzach ludzie nie raz pisali, że kiedyś też tak było.
Nieprawda
Nie pisz bzdur, w latach 60-siątych nagminne było wskakiwanie do jadącego pociągu, co niejednokrotnie kończyło się tragicznie. Mało tego, niektórzy się jeszcze popisywali, wykonywali różne i**otyczne akrobacje czego nie można zauważyć obecnie. Nie można na podstawie jednostkowej głupoty oceniać całą młodzież, co wręcz uwielbiają starsi, którym pamięć bardzo zawodzi. Ja korzystam z SKM-ki codziennie (40 km-trasa) i przypominam sobie takiego i**otycznego zachowania.
jak byłem w ich wieku to lepsze pomysły miałem, na tej skm co to jedzie 70 km/h to nie jest żaden wyczyn jechać za drzwiami
no a poza tym to niech w końcu te głupie zasady bezpieczeństwa zostaną zniesione i niech w pociągach zostaną wyłączone czujki zamknięcia drzwi to nie trzeba będzie kombinować jak oni tylko sobie wygodnie drzwi otworzyć i jechać na schodach bez niepokojenia obsługi, kiedyś to było normalne a teraz jakaś sensacja, 20 lat temu jak było za gorąco to się na schodach siadało przy otwartych drzwiach i było milej na wietrze, nikogo to nie dziwiło, teraz społeczeństwo jakieś nieudaczne i bojaźliwe
kolejna ofiara bezstresowego wychowania się wypowiedziała, boisz się życia to się w piwnicy zamknij ale daj innym żyć normalnie
zamiast kibicować dzieciakom że się fajnie bawią miałby ktokolwiek im to psuć? i jeszcze opóźniać pociąg setkom ludzi przy okazji? nikomu chłopaki krzywdy nie robią, nic nie niszczą to pilnuj swojego nosa
idź sobie ponamierzać morderców na drogach a nie tych porządnych chłopaków
dzieciaki nikomu krzywdy nie robią ani niczego nie niszczą, zajmij się własnym smutnym i bojaźliwym życiem, fajna zabawa chłopaki, jak byłem w waszym wieku też takie cuda odwalałem tylko żaden kapuś nie nagrywał bo jeszcze nie miał czym
Bo oni stali na tych stopniach celowo a nie byli przypadkowymi pasażerami. Skoro jechali tak celowo, to dlaczego im w tym przeszkadzać? Ich ryzyko, pasażerom w środku z tego powodu nic nie grozi. Dlatego nie rozumiem, po co WOPR się awanturuje z ludźmi kiedy np. ktoś chce się kąpać w morzu przy wywieszonej czerwonej fladze. Utopi się to jego problem.
Szok, ze maszynista nie widział i nie zatrzymał składu jeszcze na stacji
Dzieiaki i ich fantazja, ale pociąg powinien być wyposażony w jakiś system bezpieczeństwa/monitorowania - w razie wypadku dwie matki pewnie straciłyby młodych synów i byłaby tragedia. Z filmu wynika, że przejechali tak co najmniej jeden przystanek
wielu, bardzo wielu tak myślało...
I byli zeskrobywani ze słupów...
Faktem jest jednak też, że taka jazda za czasów SKM 800V była nagminna, bo drzwi miały piękne mosiężne uchwyty, którymi można było drzwi otworzyć. Często wskakiwano do ruszającego składu, ułatwiał to występ podłogi w świetle drzwi. I z czegoś się wzięły te historyczne strumienie pasażerów, jakieś 3x większe niż obecnie. Czasem trzeba było jechać na zewnątrz, bo tylko tam miejsce było...
Faktem jest jednak też, że taka jazda za czasów SKM 800V była nagminna, bo drzwi miały piękne mosiężne uchwyty, którymi można było drzwi otworzyć. Często wskakiwano do ruszającego składu, ułatwiał to występ podłogi w świetle drzwi. I z czegoś się wzięły te historyczne strumienie pasażerów, jakieś 3x większe niż obecnie. Czasem trzeba było jechać na zewnątrz, bo tylko tam miejsce było...
słyszałeś o czymś takim jak skrajnia? jasne że nie bo piszesz głupoty
nic im nie grozi dopóki za bardzo się sami nie odchylą, jak byłem nastolatkiem to takie wyczyny były normalne i wszyscy wiedzieli lie można a ile nie, kto się tak bawił na trzeźwo dojeżdżał bezpiecznie do celu, kto pił lub coś brał no to już niekoniecznie
bardzo "mądrze", a tam kamerek gdzieś nie ma ? żeby maszynista miał szansę zobaczyć takich gagatków
"bilet" na taki przejazd może być chyba liczony z mnożnikiem, tzn cena normalnego biletu 5zł razy 1000. taki bonus :D
powinien być jeszcze tak z 3 miesięczny ban na jazdę skm w ogóle.
brawo zuchy, rodzice będą zachwyceni.
powinien być jeszcze tak z 3 miesięczny ban na jazdę skm w ogóle.
brawo zuchy, rodzice będą zachwyceni.
Dużo nienawistnych komentarzy pod tym artykułem
Ale trzeba pamiętać, że to wciąż dzieciaki, i to nie takie duże. Durne straszliwie, to prawda.
Ja jednak współczuję rodzicom, bo to świadczy fatalnie i o ich dzieciakach i o nich samych, gdyby coś się stało któremuś, to przecież rodzice musieliby z tym żyć.
Ja jednak współczuję rodzicom, bo to świadczy fatalnie i o ich dzieciakach i o nich samych, gdyby coś się stało któremuś, to przecież rodzice musieliby z tym żyć.