Widok
Ta stacja jest codziennie
Opóźnione pociągi polregio jadące po jednym torze od Lęborka do Weja blokują ruch na szlaku. Przez to opóźnienia mają poranne skmki. Rozwiązaniem miało być dobudowanie dwóch oddzielnych torów dla skm i dodatkowego toru od Weja do Słupska i dalej na zachód, ale kasy nie ma...
Żart
Skm jeździ sobie jak chce, to już każdy wie. Notorycznie skm, która ma odjechać z Redłowa o 8.36 jest opóźniona o 10 minut i magicznie wjeżdża na peron tak, jak powinna wjechać jej następczyni zgodnie z rozkładem - o 8.45. Ta sama sytuacja dzieje się w druga stronę, skm odjezdzajaca planowo ze śródmieścia o godzinie 8.26 stoi radośnie w Gdańsku Głównym przez 15 minut bez żadnego komunikatu. Popołudnia nie są lepsze, codziennie z rozkładu praktycznie wypada pociąg jadący planowo o 17.08 z Przymorza, bo nie nazwę spóźnieniem 15 minutowego braku jakiekogolwiek połączenia z Gdynia. Jestem od skm uzależniona, nie mam innej możliwości dojazdu do pracy i na uczelnie, wiec każdy dzień to dla mnie loteria. Doszło do tego, ze odcinek, który powinnam przejechać sobie spokojnie w 20 minut jadę prawie godzinę. Bilety co chwile drożeją i co z tego mamy? Codzienne robienie pasażerów w ch***. Sytuacja nie jest jednorazowa, jak to jest tu przedstawiane, nie spóźniają się pojedyncze pociągi, ale każdy przyjeżdża jak chce i kiedy chce odjeżdża. Kiedy ktoś zainteresuje się tym na poważnie?