Odpowiadasz na:

Re: SKRADZIONO ROWER MERIDA

No proszę, a jechałam sobie kiedyś na zajęcia na moim Filologiczno-Historycznym i stojąc na światłach, widziałam dżentelmana, który wyjeżdżał, zdaje się, z Abrahama. Podgoniłam go potem trochę z... rozwiń

No proszę, a jechałam sobie kiedyś na zajęcia na moim Filologiczno-Historycznym i stojąc na światłach, widziałam dżentelmana, który wyjeżdżał, zdaje się, z Abrahama. Podgoniłam go potem trochę z ciekawości i zauważyłam, ze kieruje się w stronę Mat-Fizu. I zastanowiło mnie, co dżetelman ten zamierza zrobić ze swoją maszynką, bo przecież na Mat-Fizie zakaz wprowadzania rowerów jest, a przy wejściu złośliwe i nieelastyczne typy, których nie da się przekonać, że wnoszenie roweru, to nie to samo, co wprowadzanie ;>
Generalnie na Filologicznym łatwiej, bo zakazu nie ma, a panowie ze straży puszczają bez słowa rowerzystów z rowerami na ramieniu.

Powodzenia w szukaniu - powiem Ci, ze parę lat temu, udało mi się odzyskać rower, który podprowadzono mi spod mieszkania koleżanki podczas chwili mojej nieuwagi.

zobacz wątek
18 lat temu
KasiaJ

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry