Re: SKRADZIONO ROWER MERIDA
Sławek napisał(a):
> KAżde zapięcie jest do dupy, jak złodziej chce ukraść rower to
> to zrobi
co nie znaczy, że nie należy używać roweru komunikacyjnie. Samochody...
rozwiń
Sławek napisał(a):
> KAżde zapięcie jest do dupy, jak złodziej chce ukraść rower to
> to zrobi
co nie znaczy, że nie należy używać roweru komunikacyjnie. Samochody też są kradzione nagminnie, żadne zabezpieczenie nie daje gwarancji, że nie znikną - a jakoś nikt się tym nie przejmuje i zostawia auto na ulicy.
1) nie zostawiamy błyszczących, wypasionych rowerków z popularnymi napisami typu "giant" "scott" "xtr" czy podwójnym zawieszeniem - koląc każdego w oczy. Ktoś widział kiedyś nowego lexusa itp sprzęt parkującego beztrosko dzień w dzień gdzieś pod sypiącą się kamienicą w Nowym Porcie czy Oruni? Pospolity rower, na cienkich rurkach, sztywnym widelcu i nawet z dobrym, ale poobcieranym i poobijanym sprzęcie zniechęca potencjalnych sprawców, zwłaszcza gdy obok stoi ładniejszy ;-)
2) używamy ulocka - też jest do przejścia, ale wymaga konkretnego narzędzia, dobrego podparcia - i nie zrobi się tego niezauważenie w ciągu ułamka sekundy, jak to bywa z pospolitymi linkami. Do tego zwykła kłódka spinająca łańcuch/ramę/szprychęteż może trochę kłopotu narobić
3) jeśli rower służy do regularnej komunikacji, zamieniamy szybkozamykacze (koła, sztyca podsiodłowa) na śruby
Ryzyka wandalizmu i tak nie unikniemy - dlatego do przemieszczania się warto jednak sprawić sobie prostą, niedrogą używkę. Nawet gdy stanie się jej krzywda - nie będzie żal
pozdr
zobacz wątek