Widok
SKm wzgorze
Przemiły pan w niebieskim tshircie urdroznil studzienkę. Wyjął gałęzie, liście i woda już opada.
więcej
więcej
Początków kultu Niebieskoshirtnego upatruje się
w pamiętnej burzy która przeszła mw. w połowie lat '20 drugiego tysiąclecia nad osadą znaną ówczesnym mieszkańcom jako Gedynia. Wtedy to, jak głoszą legendy, śmiałek przyodziany w okrycie wierzchnie koloru niebieskiego, posiadające krótkie rękawy, wsławił się czynem poprawienia drożności systemu odprowadzającego nadmiar wód z ulic z których korzystali inni mieszkańcy, po czym oddalił się pozostając dla historii bezimiennym. Kolejne pokolenia Gedynian przy każdej burzy rozkładali ręce ku niebu, wołając Niebieskoshirtnego, ale bezowocnie, aż do roku 2184, kiedy to osada osunęła się ostatecznie do morza.