Widok
SUPER OFERTA PRACY
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/pracownik-fizyczny-ochrony-pilne-ogl8468921.html
treść ogłoszenia :
Wymagania:
Pracownik fizyczny (ochrony) PILNE
Oczekujemy od kandydata odpowiedzialności, sumienności w wykonywaniu powierzonych zadań, rzetelny, dyspozycyjny
Mile widziany kandydat posiadający własny samochód (nie koniecznie)
Obowiązki:
Standardowe obowiazki pracownika na obiekcie przemysłowym
Prowadzenie dokumentacji
kontrola pracowników jak i petentów wjeżdzających jak i wyjezdzajacych
Oferujemy:
Stałe zatrudnienie w zgranym zespole
Stawka brutto 5,16 zł ( 3.42zł netto )
opis dodatkowy:
Proszę o kontakt tylko osoby poważne i zdecydowane
Obiekt znajduje sie na terenie Stoczni w Gdańsku
Prosimy o Cv obowiazkowo ze zdjęciem
treść ogłoszenia :
Wymagania:
Pracownik fizyczny (ochrony) PILNE
Oczekujemy od kandydata odpowiedzialności, sumienności w wykonywaniu powierzonych zadań, rzetelny, dyspozycyjny
Mile widziany kandydat posiadający własny samochód (nie koniecznie)
Obowiązki:
Standardowe obowiazki pracownika na obiekcie przemysłowym
Prowadzenie dokumentacji
kontrola pracowników jak i petentów wjeżdzających jak i wyjezdzajacych
Oferujemy:
Stałe zatrudnienie w zgranym zespole
Stawka brutto 5,16 zł ( 3.42zł netto )
opis dodatkowy:
Proszę o kontakt tylko osoby poważne i zdecydowane
Obiekt znajduje sie na terenie Stoczni w Gdańsku
Prosimy o Cv obowiazkowo ze zdjęciem
Miłosz to Ty nie wiesz, że cyt. za Bartkiem S. - obecnym ministrem MSWiA: "państwo polskie praktycznie nie istnieje" ?? Istnieje tylko w teorii, gdyż nie ma żadnego kontaktu i współpracy między poszczególnymi urzędami i resortami różnych ministerstw zdaniem ww. ministra jak wynika z jego rozmowy z prezesem NBP. Dodam od siebie iż wolna i samorządna Polska skończyła się wraz z upadkiem II RP w 1939 roku. Od 1989 roku mamy niby "wolną" Polskę (niby ponieważ sposób działania kluczowych organów państwa takich jak Policja, sądy, prokuratura, WP, ZUS, służba zdrowia i szkoły publiczne - w tym zwłaszcza Gimnazja) prawie się nie zmienił. Organy państwa wciąż tkwią mentalnie w końcu lat 80. i początku 90. Poza tym przez te 25 lat rządzą nami wciąż ci sami ludzie tworzący w Sejmie jedną wielką mafię, która nas okrada ze wszystkiego (w tym z godności pracownika). Kolejnym problemem jest podział polskiego Kościoła na zwolenników Rydzyka i jego przeciwników oraz jego ogromne rozbestwienie materialne (wciąż im mało). A nad wszystkim dominuje konsumpcjonizm (żądza zysku), 'dziki' kapitalizm, chamstwo i głupota wielu ludzi których znasz oraz polityków.
Nie wiem co zrobić żeby to zmienić. Na pewno sądzę, że odebranie sobie życia jest beznadziejnie głupie i bez honoru oraz szacunku wobec osób najbliższych samobójcy (jedynie ich świat ulegnie drastycznej przemianie do końca ich dni).
Ad. 2 )Wyjechać za granicę, czyli uciec od wszystkich (Rodziny i przyjaciół) to jakieś rozwiązanie, ale wyczuwam w nim tchórzostwo i niechęć do wzięcia odpowiedzialności za Naszą Ojczyznę. Najgorzej jak tacy plebejusze za 6,48 Ł / h (to chyba najniższa obecnie najniższa stawka godz. w UK) wraca do Polski by wszystko co zarobił od razu wydać (nic nie odkładając na wypadek np. utraty pracy) i udzielając 'mądrych rad' pozostałym w Polsce podczas swego pobytu na Wyspach. A w istocie zmywa gary lub jest robolem do czarnej roboty w 'magazynie' na b. dalekiej prowincji.
Pkt. 3 to: pracować jednak w Polsce, ale nie za głodową stawkę, tj. pensję minimalną tylko zostać samemu przedsiębiorcą (działalność gosp.) nikogo przy tym nie zatrudniając (koszty zatrudnienia są zbyt wysokie) i mając siedzibę spółki gdzieś na Kajmanach, Cyprze lub innym 'raju podatkowym'. Albo starać dostać się do tzw. 'budżetówki' (np. ZUS, służby mundurowe - unikać firm miejskich) gdzie zdarzają się jeszcze umowy o pracę ze wszelkimi jej przywilejami oraz obowiązkami. A w polityce głosować wg. własnego sumienia. Osoby, które nie głosują nie mają prawa głosu ani tym bardziej prawa do przyszłych narzekań. Osobiście jestem za karą finansową jak np. w Danii za brak uczestnictwa w wyborach oraz okręgami jednomandatowymi, ale chyba wiele wody w Wiśle upłynie nim coś w tej sprawie ruszy. Ponadto wszelkie inicjatywy społeczne (tzw. ruch oddolny) są b. mile widziane. Praca w Polsce, której szukamy zależy też od szeregu znanych wszystkim czynników tj. wykształcenie, staż pracy, umiejętności zawodowe (w tym językowe), wiek, płeć, ilość dzieci na utrzymaniu, stan cywilny itp. i tych mniej znanych jak: cechy osobowościowe, psychika kandydata do pracy czy profesjonalizm (nie wspominając jego kultury osobistej). Wbrew pozorom warto też posiadać jakieś ciekawe hobby.
Ad. 2 )Wyjechać za granicę, czyli uciec od wszystkich (Rodziny i przyjaciół) to jakieś rozwiązanie, ale wyczuwam w nim tchórzostwo i niechęć do wzięcia odpowiedzialności za Naszą Ojczyznę. Najgorzej jak tacy plebejusze za 6,48 Ł / h (to chyba najniższa obecnie najniższa stawka godz. w UK) wraca do Polski by wszystko co zarobił od razu wydać (nic nie odkładając na wypadek np. utraty pracy) i udzielając 'mądrych rad' pozostałym w Polsce podczas swego pobytu na Wyspach. A w istocie zmywa gary lub jest robolem do czarnej roboty w 'magazynie' na b. dalekiej prowincji.
Pkt. 3 to: pracować jednak w Polsce, ale nie za głodową stawkę, tj. pensję minimalną tylko zostać samemu przedsiębiorcą (działalność gosp.) nikogo przy tym nie zatrudniając (koszty zatrudnienia są zbyt wysokie) i mając siedzibę spółki gdzieś na Kajmanach, Cyprze lub innym 'raju podatkowym'. Albo starać dostać się do tzw. 'budżetówki' (np. ZUS, służby mundurowe - unikać firm miejskich) gdzie zdarzają się jeszcze umowy o pracę ze wszelkimi jej przywilejami oraz obowiązkami. A w polityce głosować wg. własnego sumienia. Osoby, które nie głosują nie mają prawa głosu ani tym bardziej prawa do przyszłych narzekań. Osobiście jestem za karą finansową jak np. w Danii za brak uczestnictwa w wyborach oraz okręgami jednomandatowymi, ale chyba wiele wody w Wiśle upłynie nim coś w tej sprawie ruszy. Ponadto wszelkie inicjatywy społeczne (tzw. ruch oddolny) są b. mile widziane. Praca w Polsce, której szukamy zależy też od szeregu znanych wszystkim czynników tj. wykształcenie, staż pracy, umiejętności zawodowe (w tym językowe), wiek, płeć, ilość dzieci na utrzymaniu, stan cywilny itp. i tych mniej znanych jak: cechy osobowościowe, psychika kandydata do pracy czy profesjonalizm (nie wspominając jego kultury osobistej). Wbrew pozorom warto też posiadać jakieś ciekawe hobby.
Fakt. Brak wyborów jest też jakimś wyborem ale zaznaczam, że 'jakimś' czyli byle jakim. Coraz bardziej żałuję, że tu (w Polsce) w sferze polityki i oddolnej aktywności obywatelskiej się nic nie zmienia lub zmienia się bardzo powoli w porównaniu do nawet najbliższych sąsiadów o podobnej stopie życiowej jak np. Czechy, Litwa, Słowacja czy nieco bardziej odległe Węgry. Gorzej pod tym względem jest wg mnie tylko - co oczywiste - na Białorusi, Ukrainie i w Rosji centralnej (pewien drobny wyjątek stanowi Kaliningrad). Z RFN, Estonią czy krajami skandynawskimi po drugiej stronie 'kałuży' przy obecnym stanie apatii, bierności i bylejakości nawet nie mamy szans na ich 'dogonienie', nie mówiąc o 'wyrównaniu' do ich poziomu.
A kto za to odpowiada że nie możemy ich dogonić? Z takim poziomem płacy minimalnej :) I jeszcze na każdym kroku namawiają do kredytów, pożyczek.
Weź daj telefon przedstawicielowi bankowemu, handlowemu albo prywatnemu gabinetowi rehabilitacji zanim kur dwa razy zapieje oddzwoni każdy jeden z nich a gdy wysyła ty podania i CV z listami motoryzacyjnymi co się dzieje?
Nic.
Nikt nie chce dać zarobić, nikt nie chce z pracownikiem się wiązać, dawać normalnej "umowy o pracę" ale krowę dojną robić z klienta, pacjenta, ubezpieczonego tak.
Weź daj telefon przedstawicielowi bankowemu, handlowemu albo prywatnemu gabinetowi rehabilitacji zanim kur dwa razy zapieje oddzwoni każdy jeden z nich a gdy wysyła ty podania i CV z listami motoryzacyjnymi co się dzieje?
Nic.
Nikt nie chce dać zarobić, nikt nie chce z pracownikiem się wiązać, dawać normalnej "umowy o pracę" ale krowę dojną robić z klienta, pacjenta, ubezpieczonego tak.