Pani fryzjerka bardzo miła, rozmowna, warsztat raczej też w porządku. Niestety w moim przypadku nie słuchała, jakiej fryzury oczekuję. W rezultacie włosy ścięła po swojemu, a ja się teraz męczę, bo fryzura wcale nie jest wygodna. Długie włosy miały być skrócone i wyraźnie zaznaczyłam, że wszystkie mają być równe. Fryzjerka z przodu ścięła na skos i w efekcie mam grzywkę wpadającą w oczy. Podpinanie nic nie daje, bo włosy są za krótkie i wciąż "uciekają". Nawet jeśli fryzjerka uznała, że te włosy należało bardziej skrócić, powinna najpierw uzgodnić to ze mną. Od kilku dni mnie to denerwuje i będzie nadal denerwować dopóki włosy nie odrosną. Do tej fryzjerki na pewno nie wrócę.