Widok
1. A czy korek daje ci prawo jechać pod prąd, po chodniku lub torowisku? Nie? To czemu buspas ma być wyjątkiem?
2. Możesz zjechać za dworcem na Forum. Tam jest miejsce gdzie możesz się zatrzymać.
3. A czemu by nie? I tak auta stoją tam w korku, co za problem by zrobić dodatkowo przejście zsynchronizowane z resztą świateł? Poza tym, wolę korzystać z przejść nadziemnych niż śmierdzącego tunelu eu de menel.
2. Możesz zjechać za dworcem na Forum. Tam jest miejsce gdzie możesz się zatrzymać.
3. A czemu by nie? I tak auta stoją tam w korku, co za problem by zrobić dodatkowo przejście zsynchronizowane z resztą świateł? Poza tym, wolę korzystać z przejść nadziemnych niż śmierdzącego tunelu eu de menel.
tunel
Jeśli chcę skręcić do tunelu pod centrum handlowym - a tym samym uniknąć stania w korku - to też nie mogę skrócić sobie tym pasem drogi? Niedawno na tym portalu czytałam, że kierowcy nie korzystają z tego cudownego skrótu więc generują się korki na remontowanym odcinku przy Locie. Jak mam z niego korzystać skoro najpierw mam stać w korku żeby do niego wjechać a potem w korku żeby wyjechać - to po co w ogóle tam wjeżdżać. Miasto zachęca do korzystania z niego ale jednocześnie w żaden sposób nie zmieniło ustawienia świateł na wylocie z niego tak był faktycznym ułatwieniem dla kierowców.
1. Należałoby ułatwiać kierowca zycie i rozładowywać korki a nie je spiętrzać
2. Spod Forum do dworca troche jest kolego , szczegolnie jak sie spieszysz i masz torby , nalezaloby ulatwiac zycie mieszkancom.
3.Dwa przejscia kolo siebie to bzdura , zwiekszy korki tylko . A menelstwa w tunelu tam nie widzialem
2. Spod Forum do dworca troche jest kolego , szczegolnie jak sie spieszysz i masz torby , nalezaloby ulatwiac zycie mieszkancom.
3.Dwa przejscia kolo siebie to bzdura , zwiekszy korki tylko . A menelstwa w tunelu tam nie widzialem
Nie ma czegoś takiego jak własność społeczna.
Społeczeństwo nie ma zdolności prawnej, by móc być podmiotem prawa własności.
Skoro droga została zbudowana z pieniędzy wszystkich podatników to jest to ich współwłasność. Z
Zatem, jakim prawem, część współwłaścicieli nie może korzystać ze swojej własności?
Jak nadal niejasne, to podam przykład - Ty, ja i Marian składamy się, by zbudować dom. Przez jakiś czas mieszkamy w nim razem. Po jakimś jednak czasie Marian i J decydujemy, ze od dziś T nie będziesz miał wstępu do jednego z pokoi, bo jesteś blondynem, a nie brunetem jak my. Jakim prawem?
Skoro droga została zbudowana z pieniędzy wszystkich podatników to jest to ich współwłasność. Z
Zatem, jakim prawem, część współwłaścicieli nie może korzystać ze swojej własności?
Jak nadal niejasne, to podam przykład - Ty, ja i Marian składamy się, by zbudować dom. Przez jakiś czas mieszkamy w nim razem. Po jakimś jednak czasie Marian i J decydujemy, ze od dziś T nie będziesz miał wstępu do jednego z pokoi, bo jesteś blondynem, a nie brunetem jak my. Jakim prawem?