ale przy okazji ciekawe zjawisko na zdjęciu, schody śliskie jak lodowisko a nikt przy poręczy nie chodzi, ja po takich schodach zawsze idę trzymając poręcz w ręku a tu ledwo co rozdeptane przy poręczy
Jak masz dobre buty trekingowe to żaden problem bo szedłem tam w tym śniegu i idzie się normalnie, nic specjalnego bo lodu tam nie ma tylko wydeptany ubity śnieg.