Widok
Sępy i padlinożercy.
Z tego na ile się orientuję jest to jedno z nielicznych już schronisk będących jednostka budżetową. To dlatego wokół tego miejsca skupiają się wszelkie "fundacje", "zwierzoluby", "miłośnicy", "wielepy". Pod przykrywką dobra zwierząt wszyscy oni chcieliby położyć swe łapska na pieniążkach, które wykłada Miasto Gdańsk na działanie schroniska. Stąd te opinie niezadowolenia, czepialstwo, oskarżanie, grzmienie na wszelkich forach jak źle jest w tym miejscu. Na pewno "mądrusiom" nie chodzi o los zwierząt. Na pewno....Zresztą....zbliża się czas zbierania przez fundacje 1% z naszych podatków....
wypowiedź zmoderowana ( 2013-03-11 14:56:33)