Widok
Się znerwiłem.
Jako Polka, mistrzyni "podróbek i uzurpacji" weź w dłoń kobieto gumowy młotek i zrób se trepanację czachy.
Może mózg se dotlenisz.
Myliłem się. Nie 80% a 90% społeczeństwa to debile.
Albo nawet i 92%.
http://www.polskieradio.pl/trojka/cowmowiepiszczy/default.aspx?id=123286
Może mózg se dotlenisz.
Myliłem się. Nie 80% a 90% społeczeństwa to debile.
Albo nawet i 92%.
http://www.polskieradio.pl/trojka/cowmowiepiszczy/default.aspx?id=123286
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
No już mi przeszło.
Zaczerpnąłem powietrza jak karp przed bożonarodzeniową wigilią.
Wziąłem kilka sporych łyków WINA z wiśni.
Ale jak można takie -jak powyżej -audycje w radio prezentować?
No jak?
"Wszystkie maski i zmyłki,
Ulice przygnębienia,
Migdałowe spojrzenia,
Ten chłodny stan,
Krótka, jedwabista chwila,
Zmierza do wieczności,
I my odchodzimy,
A złamane serca zostają,
Zdumiej...
Zdumiej mnie,
Zdumiej...
Zdumiej mnie,
Potrzebuję doskonałości,
Kilku nienormalnych wyborów,
Które oplątują mnie,
By zachować mnie przy życiu,
W tych wszystkich istnieniach,
A więc, nikt nie ma twojego piękna,
Widzę Twoją twarz,
I przetrwam...
Zdumiej...
Zdumiej mnie...
Wiecznie szalona z mocą,
Do ożywienia każdej chwili,
Te wszystkie gwiazdy, które świecą nad Tobą,
Będą Cię całować każdej nocy,
Wszystkie maski i zmyłki,
Ulice przygnębienia,
Migdałowe spojrzenia,
Ten chłodny stan,
Krótka, jedwabista chwila,
Zmierza do wieczności,
I my odchodzimy,
A złamane serca zostają,
Zdumiej...
Zdumiej mnie...
Jesteś wiecznie szalona z mocą,
Do ożywienia każdej chwili,
Te wszystkie gwiazdy, które świecą nad Tobą,
Będą Cię całować każdej nocy,
Zdumiej...
Zdumiej mnie..."
http://darkman7.wrzuta.pl/audio/1uCi7zffcxa/inxs_-_mystify
Zaczerpnąłem powietrza jak karp przed bożonarodzeniową wigilią.
Wziąłem kilka sporych łyków WINA z wiśni.
Ale jak można takie -jak powyżej -audycje w radio prezentować?
No jak?
"Wszystkie maski i zmyłki,
Ulice przygnębienia,
Migdałowe spojrzenia,
Ten chłodny stan,
Krótka, jedwabista chwila,
Zmierza do wieczności,
I my odchodzimy,
A złamane serca zostają,
Zdumiej...
Zdumiej mnie,
Zdumiej...
Zdumiej mnie,
Potrzebuję doskonałości,
Kilku nienormalnych wyborów,
Które oplątują mnie,
By zachować mnie przy życiu,
W tych wszystkich istnieniach,
A więc, nikt nie ma twojego piękna,
Widzę Twoją twarz,
I przetrwam...
Zdumiej...
Zdumiej mnie...
Wiecznie szalona z mocą,
Do ożywienia każdej chwili,
Te wszystkie gwiazdy, które świecą nad Tobą,
Będą Cię całować każdej nocy,
Wszystkie maski i zmyłki,
Ulice przygnębienia,
Migdałowe spojrzenia,
Ten chłodny stan,
Krótka, jedwabista chwila,
Zmierza do wieczności,
I my odchodzimy,
A złamane serca zostają,
Zdumiej...
Zdumiej mnie...
Jesteś wiecznie szalona z mocą,
Do ożywienia każdej chwili,
Te wszystkie gwiazdy, które świecą nad Tobą,
Będą Cię całować każdej nocy,
Zdumiej...
Zdumiej mnie..."
http://darkman7.wrzuta.pl/audio/1uCi7zffcxa/inxs_-_mystify
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Wszystko co wpadnie mi w ucho, ale...
nie oglądam (co by wyobraźnię mą pobudzić)
ino słucham.
Wsłuchuję się w ten Jej dramatyczno-kojąco-słodki ton strun głosowych.
Pochłaniam całą skalę głosu Czubówny i koduję tenże pod swoją korą mózgową na gorsze czasy.
Słucham o lemingach i trylobitach,
o afrykańskich kociambrach i rekinach.
nie oglądam (co by wyobraźnię mą pobudzić)
ino słucham.
Wsłuchuję się w ten Jej dramatyczno-kojąco-słodki ton strun głosowych.
Pochłaniam całą skalę głosu Czubówny i koduję tenże pod swoją korą mózgową na gorsze czasy.
Słucham o lemingach i trylobitach,
o afrykańskich kociambrach i rekinach.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Myślałem, że najbardziej powalający głos wszech czasów ma J. Oleksy :))
No dobra, żartuję, dla mnie to jest drapanie nożem o szybę, albo inny jakiś odgłos dziurawego wydechy mz'ki ;)
Fakt faktem, że jak go słyszę to mi ciary po plecach łażą, ale na pewno nie z błogiej rozkoszy, jakieś takie inne wrażenia mam trudne do jednoznacznego określenia.
No dobra, żartuję, dla mnie to jest drapanie nożem o szybę, albo inny jakiś odgłos dziurawego wydechy mz'ki ;)
Fakt faktem, że jak go słyszę to mi ciary po plecach łażą, ale na pewno nie z błogiej rozkoszy, jakieś takie inne wrażenia mam trudne do jednoznacznego określenia.