Widok
Ten sznur radiowozów to chyba jednak nie były tylko auta prywatnej firmy. Słońce narodu nie wiadomo czego się boi, przecież lud go uwielbia. A wracając do Lidla to raczej jego kierownictwo trochę zaspało, by na czas remontu Biedronki wydłużyć godziny pracy - ludziom jak najbardziej za tę dodatkową pracę zapłacić i jak trzeba to zatrudnić na ten czas dodatkowe osoby, by nie było tłoku.
Jak można napisać takie wypociny, Zapomniałeś o stacjach benzynowych, aptekach czy gastronomii czy policji. Tak jest na całym świecie, że są służby które pracują, w niedzielę czy święta. Prezes na Żoliborzu ma ochronę nie policji a prywatną firmę za którą płaci PIS ze składek albo z dotacji państwa. Taką dotację ma też po, psl, sld.
Pracuję cały dzień (prowadząc własną działalność), czasem i w niedzielę gdy sytuacja tego wymaga (awaria). W drodze powrotnej z firmy do domu robię zakupy, wieczorem unikając tłumów. Nie mówię że praca dłużej na kasach ma być za darmo. Nie mówię też nic o pracy w niedzielę, wczoraj był piątek. Co do pracy w niedzielę to dlaczego tylko handel (i to też z wyjątkami), jak wszyscy to wszyscy, straż pożarna i służba zdrowia też, nawet policja na Żoliborzu powinna mieć wolne. A może po prostu za pracę w niedzielę wyższa stawka i niech każdy sam decyduje czy się opłaca (z jednej strony zatrudniać, z drugiej pracować).
Dłużej czynnego Lidla (jest tylko do 22:00), przynajmniej na czas remontu Biedronki (która była do 23:30). A może np. Max Xavier też by skorzystał na tej sytuacji?
Przedwczoraj wieczorem nawet z głośników była zapowiedź "w trosce o wasze bezpieczeństwo wydłużyliśmy godziny a niektóre sklepy są otwarte całą dobę" zamiast standardowej "zapraszamy do kas bo zaraz zamykamy" - niezła zmyłka, ale jak się okazało godziny póki co bez zmian. Wczoraj jeszcze o 21:30 pełny parking, zapowiedź już wróciła do normy.
Przedwczoraj wieczorem nawet z głośników była zapowiedź "w trosce o wasze bezpieczeństwo wydłużyliśmy godziny a niektóre sklepy są otwarte całą dobę" zamiast standardowej "zapraszamy do kas bo zaraz zamykamy" - niezła zmyłka, ale jak się okazało godziny póki co bez zmian. Wczoraj jeszcze o 21:30 pełny parking, zapowiedź już wróciła do normy.