Widok
przyszlo mi do glowy, ze to mogla byc ta dziewczyna, ktora wyglada na osobe z anoreksja/bulimią. Czesto ja widzialam na Przymorzu, gdy kupowała całe garście batoników, a później się nimi zajadała. Bardzo chuda, zawsze ubrana w grube, zimowe ubrania (nawet latem). Ma chyba siostrę bliźniaczkę (równie chudą).
jedna pracowała w Realu, a druga w Carrefourze. Widziałam raz, jak ze sobą rozmawiały. Wydaje mi się, że widziałam tą z Reala mniej niż pół roku temu, kupowała (jak zawsze) batoniki. Mam nadzieję, że informacja o jej śmierci nie jest prawdziwa. Ktoś z nią powinien porozmawiać, widać, że nie ma nikogo bliskiego, kto by o nią zadbał.