Widok
Nie ważne jaka droga.jest skrzyżowanie to wszystkim z prawej się ustepuje. Nikt nie będzie się interesował czy droga jest utwardzona lub Nie,czy jest gminna lub prywatną no chyba że znaki pokazują inaczej.przyjedzie ktoś z innego województwa i myślisz że będzie się pytał jaki status ma droga?
W czwartek byłem świadkiem dziwna do którego mogłoby dojść gdyby nie refleks.pojazd wyjeżdżając z kp nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi jadącego pszenna w kierunku feniksa
W czwartek byłem świadkiem dziwna do którego mogłoby dojść gdyby nie refleks.pojazd wyjeżdżając z kp nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi jadącego pszenna w kierunku feniksa
Mam nadzieję że nie jest Pan/Pani kierowcą bo to co przeczytałem świadczy o braku elementarnej wiedzy o przepisach ruchu drogowego. Jeśli zaś prowadzi Pan/Pani samochód zanim spotkamy się z hukiem w niemiłych dla nas okolicznościach proszę zapoznać się z definicją drogi utwardzonej, gruntowej, publicznej i prywatnej, dokładnie przeanalizować jakie zasady pierwszeństwa na ich skrzyżowaniach obowiązują i nie pisać bzdur.
Co do zasady kto ma pierwszeństwo to obowiązują ogólne zasady ruchu drogowego. To ktoś powiedział że nie każdy wie która droga jest prywatna a która nie. Więc jeśli drogi są tej samej kategorii obowiązuje zasada prawej ręki. Jak w postępowaniu wyjdzie że jedna z dróg jest prywatna to można później dochodzić praw ale w innym postępowaniu do zarządcy drogi, który to właśnie nie postawił znaku z informacją np. o drodze wewnętrznej. O ile jak to on był sprawcą bo włączał się do ruchu.
Skrzyżowanie dwie albo więcej ilości dróg przecinające się. Każda musi być utwardzona minimum 20m. Nie ważne jakie utwardzenie jedną może być asfalt inna kostka brukowa albo yumby.
W takim przypadku pierwszeństwo prawa strona albo znaki jak są ale u nas ich nigdzie nie ma. Więc tak naprawdę w większości skrzyżowań prawa strona.
Jeżeli nie ma żadnego znaku a są dwie twarde drogi jedną publiczna inna prywatna ale brak znaku obowiązuje ta sama zasada prawej strony. Chyba że będzie odpowiedni znak np. ustąp pierwszeństwa, koniec drogi wewnętrznej albo koniec terenu zabudowanego to ta osoba włącza się do ruchu i musi ustąpić pierwszeństw. Nigdzie takich znaków nie mamy, a wręcz nawet i źle postawione przykład przychodnia, siłownia centrum Feniks wyjeżdżając z ul. Brzozowy Zagajnik mamy pierwszeństwo z ul. Przenna z lewej strony, a ty gnają ktoś auto chce naprawić wystarczy podjechać.
Następna sprawa jak będzie ścieg i nie widać czy twarda czy gruntowa zasada zawsze uważamy że jest twarda czyli zawsze pierwszeństwo prawa strona. Nawet jak ty wiesz że tam jest piaskowa i normalnie masz pierwszeństwo ale ja przyjechałem z Warszawy i tego nie wiem jest śnieg on zasłonił tak zwany znak w postaci drogi i ja mam pierwszeństwo.
Więc nieustapienie kończy się mandatem 500zl 6 pkt i stratą zniżek w ubespieczalni
Pozdrawiam w razie głupich odpowiedzi to jest podstawą z PRD
W takim przypadku pierwszeństwo prawa strona albo znaki jak są ale u nas ich nigdzie nie ma. Więc tak naprawdę w większości skrzyżowań prawa strona.
Jeżeli nie ma żadnego znaku a są dwie twarde drogi jedną publiczna inna prywatna ale brak znaku obowiązuje ta sama zasada prawej strony. Chyba że będzie odpowiedni znak np. ustąp pierwszeństwa, koniec drogi wewnętrznej albo koniec terenu zabudowanego to ta osoba włącza się do ruchu i musi ustąpić pierwszeństw. Nigdzie takich znaków nie mamy, a wręcz nawet i źle postawione przykład przychodnia, siłownia centrum Feniks wyjeżdżając z ul. Brzozowy Zagajnik mamy pierwszeństwo z ul. Przenna z lewej strony, a ty gnają ktoś auto chce naprawić wystarczy podjechać.
Następna sprawa jak będzie ścieg i nie widać czy twarda czy gruntowa zasada zawsze uważamy że jest twarda czyli zawsze pierwszeństwo prawa strona. Nawet jak ty wiesz że tam jest piaskowa i normalnie masz pierwszeństwo ale ja przyjechałem z Warszawy i tego nie wiem jest śnieg on zasłonił tak zwany znak w postaci drogi i ja mam pierwszeństwo.
Więc nieustapienie kończy się mandatem 500zl 6 pkt i stratą zniżek w ubespieczalni
Pozdrawiam w razie głupich odpowiedzi to jest podstawą z PRD
Osoba jadąca ul. Pszenna widzi na ul. Brzozowy Zagajnik znak początku strefy zamieszania więc może mieć pełne przekonanie o swoim pierwszeństwie. Art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że wjeżdżanie na drogę ze strefy zamieszkania jest włączeniem się do ruchu, zaś ust. 2 w tym artykule ustala, że wykonując ten manewr kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu, a więc praktycznie wszystkim poruszającym się po drodze, na którą wjeżdża. Wyjeżdżając z ul. Brzozowy Zagajnik nie ma natomiast znaku o końcu strefy zamieszania więc teoretycznie może wyjechać przed samochód na Pszennej - jednak odszkodowania będzie mogła się ubiegać jedynie od zarządcy drogi za źle oznakowaną strefę. Kierowca na Pszennej widzi znak, który uprawnia go do pierwszeństwa nad samochodem z ul. Brzozowy Zagajnik więc policja nie uzna jego winy w żadnym wypadku.
Niestety ale tak to nie dziala.
Tu że znak masz rację ale każdy wiazd i wyjazd powinien być oznakowany ja jadąc do przychodni wiezdzam od ul. Rolniczej tam brak znaku za to wyjeżdżam na ul. Przenna znowu brak znaku więc nie mogę być sprawcą. Osoba jadonca ul. Przenna nie ma żadnego znaku więc powinna patrzeć na skrzyzowanie, a nie na znak który gdzieś tam stoi. Czepiając się dokładnie przepisów to jest on umieszczony zniezgonie z nimi mianowicie jest za nisko i w złej odległośći.
Tu że znak masz rację ale każdy wiazd i wyjazd powinien być oznakowany ja jadąc do przychodni wiezdzam od ul. Rolniczej tam brak znaku za to wyjeżdżam na ul. Przenna znowu brak znaku więc nie mogę być sprawcą. Osoba jadonca ul. Przenna nie ma żadnego znaku więc powinna patrzeć na skrzyzowanie, a nie na znak który gdzieś tam stoi. Czepiając się dokładnie przepisów to jest on umieszczony zniezgonie z nimi mianowicie jest za nisko i w złej odległośći.