Odpowiadasz na:

Słaby i tyle

Umiejscowienie akcji w kilka dobrych lat po wydarzenich z poprzednich części, ze starszym, zmęczonym i już nie tak sprawnym agentem to był całkiem niezły pomysł. Niestety efekt końcowy mnie... rozwiń

Umiejscowienie akcji w kilka dobrych lat po wydarzenich z poprzednich części, ze starszym, zmęczonym i już nie tak sprawnym agentem to był całkiem niezły pomysł. Niestety efekt końcowy mnie rozczarował. Miało być o lojalności, sekretach M itd, itp... a wyszła z tego senasacyjna papka. Może problemy finansowe studia MGM, które zmusiły ich do posiłkowania się nowymi sponsorami w postaci marki browaru i Coca Coli (film miał się ukazać przynajmniej rok wcześniej) spowodowały, że producenci zbyt mało ambitnie podeszli to tematu.
Ten rok jakiś ogólnie pechowy dla kina: kiepski Prometeusz, kiepski nowy Bourne, teraz Bond na którego tak z utęsknieniem wszyscy czekali...

zobacz wątek
13 lat temu
~Magda M.

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry