Widok

Soczewki zamiast okularów?

Witajcie forumowicze,

Zastanawiam się nad zakupem soczewek. Niestety nie mam żadnych doświadczeń z tym związanych. Czy ktoś z was nosił już może szkła kontaktowe? Jakie są wasze opinie na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Świetne rozwiązanie, ja polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zależy, nosiłam przez kilka lat, ale ostatecznie wróciłam do okularów, przy czym mam problem z nadmiernym wysychaniem spojówek. Okulista nie zakwalifikował mi tego nigdy do zespołu suchego oka, niemniej jednak nosząc soczewki czułam się jakbym na oczach miała kamienie, ale spróbować warto, bo to rozwiązanie znacznie wygodniejsze, nic nie paruje, nie zostają na tym krople deszczu, nie trzeba co chwilę czyścić itd. Ja nadal używam okazjonalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>czułam się jakbym na oczach miała kamienie
Takie były ciężkie? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tak :D
A tak poważnie to może piasek byłby lepszym określeniem, po prostu soczewki i oczy wysychały w zatrważającym tempie, nie pomagały krople ani sztuczne łzy, soczewki robiły się chropowate i ciężko było utrzymać oczy otwarte, więc musiałam po kilku godzinach przerzucać się na okulary. W każdym razie nie każdy narzeka, dlatego zawsze warto spróbować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dokładnie, ja noszę od 20 lat i bardzo sobie chwalę :)
Może warto było spróbować soczewek innej firmy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Próbowałam kilku, także to chyba jednak wina oczu :)
Mimo wszystko przymierzam się do kupienia kolejnych i kolejnego podejścia po kilku latach przerwy, okulary są zbyt uciążliwe w wielu sytuacjach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nigdy nie próbowałem soczewek. A okulary od kilku lat niestety już są na porządku dziennym Peseloza :D
Ze 2 tyg temu miałem okazję rozmawiać z gościem, którego też dotknęła.
Jest fanem soczewek. Tydzień -dwa na przywyczjenie się. Ale potem o niebo wygodniej, niż z okularami, które są zaświnione, zaparowane, albo leżą w miejscu, w którym z pewnością ich nie zostawiliśmy ;]

Może i bym się przeflancował... ale jest mały szkopuł. Pomijając zupełnie fakt. że wtykanie sobie czegokolwiek do oka jest z góry skazane na porażkę. Choć był wariat, który stymulował sobie nerw wzrokowy, wtykając drut przez oczodół, za gałkę oczną. Znany i szanowany naukowiec.. Amba zeżarłą mi z mózgu nazwisko...
Szkopuł w tym, że moje +1,5, które muszę juz używać nawet do codziennych czynności, typu mycie garów (do precyzyjnych używam +2,5) nijak się ma do mojego sokolego wzroku z daleka. Nawet w 1.0 nie jestem w stanie jeździć autem. Muszę bez.
A nie wyobrażam sobie wydłubywania soczewek jednocześnie z zapięciem pasów i przekręceniem kluczyka. Zatem siermiężne brele pozostały...i pewno pozostaną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

No cóż, wygląda na to, że "plusy" mają swoje minusy :D
W wypadku minusów to chyba bez znaczenia (przynajmniej dla mnie), problem stanowi jedynie zwykły dyskomfort noszenia soczewek, bo w moim wypadku ich wtykanie jakoś nigdy nie było problemem, chociaż znam osoby, którym nigdy się to nie udało ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Taka sytuacja:

Siedze sobie kiedyś na piwie z m.in. Crossem.
Coś spowodowało, że musiałem coś odczytać, z bliska.
Założyłem okulary i odczytałem.
Cross się pyta: skąd żeś te okulary wyciągnął? Mimo, że wisiały na mych cyckach od przynajmniej godziny, nie zauważył ich.
Normalny facet, kompletnie nie zwracający uwagi na pierdóły. Jakbym miał warkocz, pewnie też by nie zauważył.:D
Odpowiedziałem, zgodnie z (prawie) prawdą: zza stanika. Cross skwitował tylko: Acha... I temat przestał go interesować.

Wówczas, po raz kolejny w życiu stwierdziłem,. że dogadanie się z mężczyznami, jest jednak o niebo prostsze.
Krótko, węzłowato i na temat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zamieniłem jakiś czas temu okulary na szkła, ale powróciłem do okularów. Jestem leniwy i wolę okulary :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Więcej czasu zajmuje wyczyszczenie okularów niż "obsługa" soczewek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale trzeba je kupić, rozpakować, włożyć do roztworu :P
Okulary kupuję raz na X lat i odkładam gdzie chcę, jak chcę i kiedy chcę :)
Jak już mówiłem, leniwy jestem :) Skali brakuje, żeby powiedzieć jak bardzo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To raczej szczyt lenistwa :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja to mówię, że jestem mistrzem lenistwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry