Re: Sopocka czasówka
Czasówka MTB zrobiona przez Traczera to nic tylko jedna wielka kpina.Pewnie zaraz jakis "ambitniaj" przyczepi sie o to ze jechalem z licencja i nie dostalem dyplomu. Otuz wlasnie...
rozwiń
Czasówka MTB zrobiona przez Traczera to nic tylko jedna wielka kpina.Pewnie zaraz jakis "ambitniaj" przyczepi sie o to ze jechalem z licencja i nie dostalem dyplomu. Otuz wlasnie NIE!!!!!!!!!!!!!!!!Wrecz przeciwnie.Podobalo mi sie ze moglem zobaczyc ile brakuje mi do Andrzeja czy Kuby.Ale wracajac do sedna. Organizacja do D***!!.Niektore czasy wrecz z kosmosu..Popatrzmy chociaz na czasy mastersow czy weteranow(niektorych).Idac dalej.Sprawa Tiny.TO ZE POPROWADZILI JA NIE TA TRASA TO TYLKO I WYLACZNIE WINA ORGANIZATOROW KTORZY...............OD TEJ SPRAWY UMYWAJA RECE I JESZCZE UDAJA WIELKICH PANOW!!.Sprawa juniora mlodszego- czasy niektórych zawodnikow tez wziete z KOSMOSU.Zawodnik mijajacy na trasie 2 zawodnikow sklasyfikowany na ostatnim miejscu?? chyba cos nie tak a moze to mi sie porambalo.
Przy mnie Pana Bogdziewicza zdyskwalifikowali za to ze................. jechal za szybko i wedlug nich jechal za szybko jak na swoja kategorie.Normalnie cyrk .
Dalej to ile musielismy czekac na czasy.Jeszcze troche to bym chyba szalas zaczal budowac szykujac sie na zime!!
Tak wiec Traczerze - lepiej idzcie na grzyby a nie bierzcie sie za czasowki ( w tamtym roku lepiej to wam wyszlo).
A no moze teraz troche pochwal - sama idea czasowki bardzo mi sie podobala jak i to ze byla osobna klasyfikacja dla licencjonowanych (czyli tez dla mnie)
No to teraz czekamz utesknieniem az dostane opier***
Pozdrawiam
zobacz wątek