Widok
"sny są projekcją myśłi za dnia "
Częściowo mogę się z tym zgodzić. Wziąwszy pod uwagę, że śni mi się sfora wilków ganiającą mnie po lesie, a w przeciągu ostatnich kilku miesięcy na swoim osiedlu dwa razy widziałam lisa. Ładnego z dorodną kitą :)
Ale już inne sny... czysta forma sadyzmu. W to już nie uwierzę.
Częściowo mogę się z tym zgodzić. Wziąwszy pod uwagę, że śni mi się sfora wilków ganiającą mnie po lesie, a w przeciągu ostatnich kilku miesięcy na swoim osiedlu dwa razy widziałam lisa. Ładnego z dorodną kitą :)
Ale już inne sny... czysta forma sadyzmu. W to już nie uwierzę.
> "kochanie, wyceniłaś już nasze krowy?"
hahahahahahahahahahahahhahahahahahaha
nawiązując do teorii Sadyla wszystko ok, jeśli prowadziliście gospodarstwo. ale myślałam, że od rana mają pierszeństwo kury (bo koguty rano wstają), później jakieś dojenie krów, wypas a ich wycena później - ale słabo się znam na temacie
hahahahahahahahah niezłe ;)
hahahahahahahahahahahahhahahahahahaha
nawiązując do teorii Sadyla wszystko ok, jeśli prowadziliście gospodarstwo. ale myślałam, że od rana mają pierszeństwo kury (bo koguty rano wstają), później jakieś dojenie krów, wypas a ich wycena później - ale słabo się znam na temacie
hahahahahahahahah niezłe ;)
sadyl o ja to mi nic dobrego nie wróży :P ze mną jest coś nie halo? zamknę się w sobie po Twojej opinii ;)
sen to tylko sen :) czasami są zabawne a czasami przerażające - moja siostra swego czasu lunatykowała i rozmawiała podczas snu :) to było ciekawe a ile człowiek się dowiadywał hahaha :)
Kochani ja uciekam bo rano do pracy :(
Dobrej i kolorowej życzę Wszytskim!
sen to tylko sen :) czasami są zabawne a czasami przerażające - moja siostra swego czasu lunatykowała i rozmawiała podczas snu :) to było ciekawe a ile człowiek się dowiadywał hahaha :)
Kochani ja uciekam bo rano do pracy :(
Dobrej i kolorowej życzę Wszytskim!
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
TB wie - a Ciebie Bogno informuję:
Już kilka razy pisałem o tym pubicznie - mi sie nic nie śni. Nigdy.
Trudno mi zatem zastanawiać się nad cudzymi snami - bo temat jest mi zupełnie obcy.
Z perspektywy zatem zupełnego widza: sądze, ze sny są projekcją myśłi za dnia. Pokiereszowanych i pozlepianych bez sensu -ale rzeczywistych.
Jest też opcja "synapsowa" - ale w przypadku tak skonkretyzowanych snów - chyba nie jest ona właściwym wytłumaczeniem/
Już kilka razy pisałem o tym pubicznie - mi sie nic nie śni. Nigdy.
Trudno mi zatem zastanawiać się nad cudzymi snami - bo temat jest mi zupełnie obcy.
Z perspektywy zatem zupełnego widza: sądze, ze sny są projekcją myśłi za dnia. Pokiereszowanych i pozlepianych bez sensu -ale rzeczywistych.
Jest też opcja "synapsowa" - ale w przypadku tak skonkretyzowanych snów - chyba nie jest ona właściwym wytłumaczeniem/
Mi się czasami zdarza np obudzić się i dokończyć zdanie wypowiadane we śnie.
Choć i tak nikt nie pobije mojego exa który obudził się kiedyś, patrzy na mnie swymi ślepiami i słodko się pyta "kochanie, wyceniłaś już nasze krowy?"
Do końca życia tego nie zapomnę;)
Choć i tak nikt nie pobije mojego exa który obudził się kiedyś, patrzy na mnie swymi ślepiami i słodko się pyta "kochanie, wyceniłaś już nasze krowy?"
Do końca życia tego nie zapomnę;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)