Widok
Dla zainteresowanych świeże informacje:
http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,355575,0,0
Niestety szansa na odzyskanie kasy marna, dzwoniąc do firmy kilka dni temu dowiedziałem się, że "nic nie wiadomo na temat wypłat". Stronę internetową można powiedzieć, że już zamknęli, bo co innego może znaczyć "przerwa techniczna" w obecnej sytuacji. Jednym słowem frajerstwo totalne... Mam cichą nadzieję, że uda się tą sprawę nagłośnić. Pół roku mija, a szefostwo dalej traktuje ludzi jak ścierwo nie podając żadnej informacji. Rygor podczas pracy na stanowisku "ciecia" był na takim poziomie, jak w żadnej innej firmie ochroniarskiej. Wstydziłbym się tak traktować pracowników będąc taką szują.
http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,355575,0,0
Niestety szansa na odzyskanie kasy marna, dzwoniąc do firmy kilka dni temu dowiedziałem się, że "nic nie wiadomo na temat wypłat". Stronę internetową można powiedzieć, że już zamknęli, bo co innego może znaczyć "przerwa techniczna" w obecnej sytuacji. Jednym słowem frajerstwo totalne... Mam cichą nadzieję, że uda się tą sprawę nagłośnić. Pół roku mija, a szefostwo dalej traktuje ludzi jak ścierwo nie podając żadnej informacji. Rygor podczas pracy na stanowisku "ciecia" był na takim poziomie, jak w żadnej innej firmie ochroniarskiej. Wstydziłbym się tak traktować pracowników będąc taką szują.
Mam pytanie, ale nie złośliwe, bez podtekstów, proszę o odpowiedź.
W "ochronie" można sobie dorobić czasami, jest to dobra opcja zarobku dla niektórych..., ale czym kierują się młode, energiczne osoby bez większych problemów zdrowotnych, sprawne fizycznie i intelektualnie decydując się na pracę w ochronie za psie pieniądze? Naprawdę nie mogliście znaleźć lepiej płatnej pracy czy jesteście cieciami z powołania?
W "ochronie" można sobie dorobić czasami, jest to dobra opcja zarobku dla niektórych..., ale czym kierują się młode, energiczne osoby bez większych problemów zdrowotnych, sprawne fizycznie i intelektualnie decydując się na pracę w ochronie za psie pieniądze? Naprawdę nie mogliście znaleźć lepiej płatnej pracy czy jesteście cieciami z powołania?