Odpowiadasz na:

Marabel, mam wszystko o czym piszesz, zdjęcia tej kobiety w samochodzie pod naszym domem, pod moją pracą, jej smsy w postaci zrzutów z ekranu, wydrukowane i ślicznie poukładane. Mamy bilingi, także... rozwiń

Marabel, mam wszystko o czym piszesz, zdjęcia tej kobiety w samochodzie pod naszym domem, pod moją pracą, jej smsy w postaci zrzutów z ekranu, wydrukowane i ślicznie poukładane. Mamy bilingi, także w formie papierowej. Uzbierało się tego sporo ale mam nadzieję, ze nigdy nie będę musiała tego użyć. Poza tym przeczytałam to i owo, zaznajomilam się z tematem i wiem, ze teoretycznie można taką sprawę załatwić w świetle prawa ale pisząc tu miałam nadzieję, ze odezwa się osoby z podobnym problem, które to przeszły i podzielą się ze mną swoim doświadczeniem, bo pójście z tym na policję było dla mnie ostatecznoscia. Jak dotąd mamy spokój i mam nadzieję, że to już koniec historii. Dzięki za rady, doceniam :)

zobacz wątek
7 lat temu
Wolvin

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry