Jechałam ,po kilku latach wracałam z zagranicy,taksówka,kierowca obcokrajowiec,kiedy mijaliśmy sklep na ul warszawskiej

Na moje pytanie ,prośbę że chciałabym coś do domu usłyszałam ," nie warto ,teraz tam oprócz dawnego właściciela jest jakiś prostak ,cham,,czasem nawet wódkę czuć,

na niczym się nie zna ,opowiada brednie

cóż takie widocznie czasy że prostaku czują się pana.i świata

Przykre ,jak wyjeżdżałam sklep był wyspa dawnych czasów

za radą omijam i innym nie polecam