Widok

Stokrotka

Mieszkańcy Pustek Cisowskich czy Wy też zauważyliście fochy i zadzieranie nosa przez jedną kasjerkę z Stokrotki?

Mowa o starszej niewysokiej pani w okularach. Siedzi za kasą naburmuszona, nie odpowie na dzień dobry/do widzenia. Uniemożliwia także płatności zbliżeniowe twierdząc,że terminal ma problemy z 'zbliżeniówkami'. Po ostrzejszym zwróceniu uwagi z łaską podaje terminal i wtedy się okazuje,że PayPass cudownie ozdrowiał. Moim zdaniem nie nadaje się na to stanowisko, gdyż odstrasza klientów.

Sytuacja z dzisiaj - kupowałam przysmaki Pedigree dla psa. Zauważyłam,że pani Naburmuszona nabiła jedną paczkę przysmaków zamiast dwóch więc w dobrej wierze wróciłam się do kasy i powiedziałam w czym rzecz. Odpowiedź powaliła mnie z nóg.

Cytując 'Czytać nie umiesz małolato? Kup sobie mocniejsze okulary. Promocja jest!!'. (a na regale nie było żadnej przywieszki typu 2 w cenie 1)

Kilkukrotnie zgłaszałam swoje uwagi nt tej pani do kierownika sklepu.
Odpowiedź za każdym razem brzmiała 'Dobrze, porozmawiam z tą panią'. Chyba za słabo rozmawiała, bo kobita zachowuje się nadal tak samo. Powinni ją odesłać na emeryturę, gdyż w taki sposób nie należy odnosić się do klienta.

Pracowałam w Tesco i za takie burczenie/ chamskie odpowiedzi do klienta mogłabym zabierać tyłek zza kasy w trybie natychmiastowym.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 17
Swego czasu uczyłam się w zaocznej szkole policealnej na kierunku technik ochrony fizycznej,zdałam państwowy egzamin kwalifikujący w tym zawodzie, wiem co ochroniarz może, a co nie... co zresztą zdążyłam oznajmić "koordynatorowi". A tak między nami : taki sklepowy emerytowany cieć bez żadnych kwalifikacji wyjdzie sobie między półki, założy ręce na piersi, zrobi odpychającą minę i myśli, że jest panem i władcą, pogromcą 'złodziejóffff'. ;) - nic bardziej mylnego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 13
Natalia,żaden ochroniarz lub inny człowiek nie ma prawa Ciebie zatrzymywać ,sprawdzać ,rewidować wbrew Twojej woli !
Gdyby ktokolwiek użył wobec Ciebie siły celem zatrzymania, rewizji itp. dzwoń natychmiast na Policję zgłaszając spowodowanie przemocy wobec Ciebie. Później ewentualnie możesz złożyć wniosek do sądu celem wszczęcia postępowania sądowego wobec takiej osoby.
Do takich czynności w przypadkach uzasadnionych jest wyłącznie upoważniony policjant.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
Po pierwsze jeżeli ma Pani świadków to śmiało może Pani założyć sprawę za bezpodstawne oskarżenie o kradzież, czy zniewagę...
art. 216 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności

Po za tym to Pani ma więcej narzędzi do sprawienia stokrotce problemów niż oni Pani. Rzecznika praw konsumenta, NIK, US, PIP, Sanepid... jest tego sporo...

Ale uważam, że wystarczy napisać do siedziby wiadomość z opisaniem sprawy.... jest to sieć ... tam są menadżerowie, dyrektorzy regionów... Pani mi uwierzy, że jak szefostwo się dowie o takich rzeczach to następnego dnia będą chodzić jak w zegarku.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
Drugą zaś kwestią jest kierowniczka tej Stokrotki. Pani ta bagatelizowała wielokrotnie zgłaszane zachowania opisanej powyżej ekspedientki. Uwagi, że nie umiem czytać głęboko mnie rozsierdziły toteż o godzinie 19:00 dnia 11.02.2016 wybrałam się złożyć kolejną skargę.

Pani "kierowniczka" mnie wyśmiała, a do rozmowy włączył się ochroniarz - pracownik Umbrella Security . Próbował mi wmówić, że rzekomo stał przy kasie i nikt mnie nie obrażał. Ponadto groził mi, że jeżeli jeszcze raz zobaczy mnie w tym sklepie, to mnie z niego wyrzuci- zacytuję "Policja do...doli Ci 500 zł mandatu g*wniaro bo przychodzisz tu kraść!!!Won stąd, wynoś się!!". Ba, cieć ten próbował mnie szarpać. JESTEM TYM GŁĘBOKO ZSZOKOWANA, ponieważ nie rozumiem podstaw oskarżenia mnie o coś takiego. Bądźmy szczerzy - jeśli ochroniarz nie złapał mnie za rękę, to za przeproszeniem o jakiej kradzieży bezpodstawnie pi...doli? Poziom zachowania ochrony w tym sklepie to dno i pół kilometra mułu - chodzenie pół kroku za klientem, dyszenie mu w kark, nawet patrzenie w portfel przy kasie tudzież zastawianie przez ochroniarza drzwi sklepu i bezpodstawne żądanie okazania zawartości kieszeni /siatki oraz wyrywanie paragonu z rąk.

Jeżeli jesteście ciekawi, który ochroniarz taki agresywny napiszę Wam dla ostrzeżenia - ten siwy, który chodzi po sklepie patrząc spode łba na klientów z miną jakby mu coś śmierdziało.

Koordynator z Umbrella Security którego poinformowałam telefonicznie o agresji tego idioty próbował mnie zbyć tekstem "ochroniarz wie co ma robić". Odparowałam, że jeżeli przyzwala na próby przemocy to niech się nie zdziwi jak ktoś w ramach obrony własnej wybije temu panu kilka zębów/pryśnie mu gazem w oczy. Pan wielce koordynator zapowietrzył si
i wyburczał, że pogada z stokrotkowym agresorem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 13
W Tesco to co innego. Tam żona, ,babcia ,znajoma nie siedzi przy kasie za karę. Poza tym nie wszyscy nadają się do pracy z klientami ,zaś w Stokrotce takim "drobiazgami" nie przejmują się. Później dziwią się ,że klientów coś mało a i obroty spadają.
Osobiście wolę kupować w Tesco ,choć Stokrotkę mam pod nosem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
do góry