Widok
Stop fajerwerkami.
Co za d....e od miesiąca,codziennie popołudniu, wieczorem dają o sobie znacć, używając pirotechniki . Najbardziej cierpią na tym zwierzęta !!!!!.Kartuzy w obronie zwierząt, zabroniły jakiejkolwiek strzelaniny tak na codzień a przede wszystkim w Sylwestra. Rano 1 stycznia w lasach baninskich można zobaczyć wiele martwych ptaków.
"Kartuzy w obronie zwierząt, zabroniły jakiejkolwiek strzelaniny tak na codzień a przede wszystkim w Sylwestra"
Kartuzy pewnie też zabroniły sr*ć psom w przestrzeni publicznej, ale jakoś przez cały rok są problemy z tym.
Z tego co patrzyłem rok temu - strzelać można cały rok - jedyny warunek to brak strzelania od 22 do 6 - cisza nocna (i tutaj jest wyłączenie na Sylwestra).
Także miłego narzekania.
Kartuzy pewnie też zabroniły sr*ć psom w przestrzeni publicznej, ale jakoś przez cały rok są problemy z tym.
Z tego co patrzyłem rok temu - strzelać można cały rok - jedyny warunek to brak strzelania od 22 do 6 - cisza nocna (i tutaj jest wyłączenie na Sylwestra).
Także miłego narzekania.
Klasyk: nie wiem, ale się wypowiem! Bucu i lewaq xsprawdź najpierw przepisy, zanim napiszesz takie rzeczy. W Kartuzach obowiązuje zakaz używania fajerwerków, a nie tylko cisza nocna. Twoje rok temu patrzyłem nie zmienia prawa. Napociłeś się i na darmo, bo znam osobę, która za strzelanie poza wyznaczonym do tego czasem i terminem dostała mandat! NIE pozdrawiam.
Skoro ja jestem bucem i lewaqiem, to Ty musisz być analfabetą...
Cytując: "Przypominamy, fajerwerki to wyroby pirotechniczne, których nie można używać w miejscach publicznych za wyjątkiem okresu od 31 grudnia do 1 stycznia. Przedwczesne ich użycie jest niedozwolone prawem."
Podpowiem - słowo klucz - miejsca publiczne. Nie wiem jak Twój, ale mój dom publiczny nie jest, więc ze swojego podwórka mogę sobie odpalać codziennie baterię i jeśli nie robię tego w nocy, to nikt mi nawet uwagi nie zwróci.
I dla odmiany pozdrowię.
Cytując: "Przypominamy, fajerwerki to wyroby pirotechniczne, których nie można używać w miejscach publicznych za wyjątkiem okresu od 31 grudnia do 1 stycznia. Przedwczesne ich użycie jest niedozwolone prawem."
Podpowiem - słowo klucz - miejsca publiczne. Nie wiem jak Twój, ale mój dom publiczny nie jest, więc ze swojego podwórka mogę sobie odpalać codziennie baterię i jeśli nie robię tego w nocy, to nikt mi nawet uwagi nie zwróci.
I dla odmiany pozdrowię.
Nie zostałeś pozdrowiony, a udzielasz się i po co? Po pierwsze, drogi Panie, skoro już operujesz pojęciami typu analfabeta to warto zacząć od ich znaczeniawyjaśnię Ci szybko, że analfabeta to osoba, która nie potrafi czytać i pisać, a nie ktoś, kto nie zgadza się z Twoją interpretacją przepisów.
A teraz w końcu już do sedna. to, że przepis mówi o miejscach publicznych nie oznacza, że na prywatnej posesji możesz robić wszystko. Nadal obowiązują przepisy o zakłócaniu spokoju i ciszy, przepisy o immisjach czyli hałas, drgania czy właśnie uciążliwość dla sąsiadów albo właśnie przepisy o ochronie zwierząt. Hałasowanie strzelanie petardami, które wywołuje strach, ucieczki i obrażenia u zwierząt, może być naruszeniem prawa, nawet jeśli dzieje się na twoim prywatnym i własnym podwórku. Co jeszcze ważniejsze to to, naprawdę dziwi mnie ta potrzeba przepychanek prawnych, gdy mówimy o realnym cierpieniu zwierząt psów, kotów, ptaków i zwierząt gospodarskich. Nawet jeśli ktoś potrafi znaleźć lukę w przepisach, to nie czyni to takiego zachowania ani rozsądnym, ani przyzwoitym. Prawo to jedno, a empatia i odpowiedzialność za innych.. ludzi i zwierzęta to drugie. I to właśnie o to tu chodzi, ale no tak, prawo jest pewnie takie jak Ty je rozumiesz hahahaha
A teraz w końcu już do sedna. to, że przepis mówi o miejscach publicznych nie oznacza, że na prywatnej posesji możesz robić wszystko. Nadal obowiązują przepisy o zakłócaniu spokoju i ciszy, przepisy o immisjach czyli hałas, drgania czy właśnie uciążliwość dla sąsiadów albo właśnie przepisy o ochronie zwierząt. Hałasowanie strzelanie petardami, które wywołuje strach, ucieczki i obrażenia u zwierząt, może być naruszeniem prawa, nawet jeśli dzieje się na twoim prywatnym i własnym podwórku. Co jeszcze ważniejsze to to, naprawdę dziwi mnie ta potrzeba przepychanek prawnych, gdy mówimy o realnym cierpieniu zwierząt psów, kotów, ptaków i zwierząt gospodarskich. Nawet jeśli ktoś potrafi znaleźć lukę w przepisach, to nie czyni to takiego zachowania ani rozsądnym, ani przyzwoitym. Prawo to jedno, a empatia i odpowiedzialność za innych.. ludzi i zwierzęta to drugie. I to właśnie o to tu chodzi, ale no tak, prawo jest pewnie takie jak Ty je rozumiesz hahahaha
"A teraz w końcu już do sedna. to, że przepis mówi o miejscach publicznych nie oznacza, że na prywatnej posesji możesz robić wszystko."
Nigdzie nie powiedziałem, że mogę robić wszystko. Odniosłem się tylko do tego, że wcześniej Pan napisał, że Kartuzy zakazały strzelać poza sylwestrem. Prosiłbym więc o przytoczenie stosownego zakazu, który stwierdza, że na mojej własnej działce w czasie nie wpadającym w ciszę nocną, nie mogę odpalić sobie fajerwerków.
Nigdzie nie powiedziałem, że mogę robić wszystko. Odniosłem się tylko do tego, że wcześniej Pan napisał, że Kartuzy zakazały strzelać poza sylwestrem. Prosiłbym więc o przytoczenie stosownego zakazu, który stwierdza, że na mojej własnej działce w czasie nie wpadającym w ciszę nocną, nie mogę odpalić sobie fajerwerków.
Żukowo,sołtys, zezwala szcząć,sr*ć ,chlać, menelom w parku koło straży pożarnej i szkoły.Na to patrzą dzieci z pobliskiej szkoły. Niedawno z busa, wysiadło 7 czarnych, którzy zrobili sobie toalete w parku .A to dopiero początek tej nielegalnej imigracji.A po swoim pupilku,trzeba to złoto zrobione w miejscach publicznychzabrać do woreczka .